Reklama

Reklama

Ambasador USA zapewnia: Współpraca z Rosją ws. Syrii nie ma wpływu na stanowisko wobec agresji na Uk

Ambasador USA przy OBWE Daniel Baer zapewnił, że "nie ma handlu ani związku" między polityką USA wobec Syrii i polityką USA wobec agresji Rosji na Ukrainie, a nałożone na Rosję sankcję mogą zostać zniesione dopiero po pełnym spełnieniu porozumień z Mińska.

Na konferencji prasowej w poniedziałek w Waszyngtonie ambasador Baer przyznał, że USA z radością powitałyby konstruktywne wysiłki Rosji, by pomóc w zniszczeniu Państwa Islamskie, ale zapewnił, że kwestia współpracy ws. Syrii nie jest przedmiotem "żadnych handlów" z Moskwą, jeśli chodzi o Ukrainę.

"Nie ma żadnego handlu, ani żadnego związku między nasza polityka vis a vis Syrii a naszą polityką vis a vis rosyjskiej agresji na Ukrainę" - powiedział Baer. Zapewnił też, że USA będą dalej domagać się poszanowania ukraińskiej suwerenności i integralności terytorialnej i pełnej implementacji porozumień z Mińska, zanim zniosą sankcje nałożone na Rosję w odpowiedzi na jej agresję na Ukrainę.

Reklama

"Rozmowy o zniesieniu pewnych sankcji mogą rozpocząć się dopiero kiedy porozumienia z Mińska są w pełni wdrożone przez wszystkie strony porozumienia. (...) Tak długo, jak Rosja i separatyści, których wspiera nie spełnią porozumień z Mińska, tak długo konieczne będzie utrzymanie presji w postaci sankcji" - powiedział. Podkreślił, że sankcje są bardzo uciążliwe dla Rosji, a jej gospodarka, której wielkość szacowana dwa lata temu na jedną ósmą gospodarki USA, skurczyła się tak bardzo, że obecnie stanowi tylko jedną szesnastą gospodarki USA.

Kto narusza porozumienia z Mińska?

Zawarte w lutym i wrześniu ubiegłego roku w stolicy Białorusi porozumienia przewidują m.in. rozejm w walkach na wschodzie Ukrainy między prorosyjskimi separatystami a ukraińskimi siłami rządowymi a także przywrócenie kontroli nad granicą Ukrainy z Rosją ukraińskiemu rządowi.

Tymczasem jak oceniła kilka dni temu Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE) sytuacja w rejonie konfliktu między prorosyjskimi bojownikami a ukraińskimi siłami rządowymi od dwóch tygodni jest bardzo niestabilna, a porozumienia o wstrzymaniu walk nie są przestrzegane.

Baer zgodził się z tą oceną, przypominając, że obserwatorzy misji OBWE odnotowali w środę, w rejonie donieckiego portu lotniczego w ciągu zaledwie 19 minut aż 107 wybuchów. "To jest głęboko niepokojące, zarówno z powodów humanitarnych (...) ale też dlatego że to ogranicza możliwości jakiegokolwiek postępu politycznego i dyplomatycznego" - powiedział. Zarzucił Rosji i prorosyjskim separatystom, że w dalszym ciągu odmawiają dostępu obserwatorom OBWE do znacznych obszarów na wschodzie Ukrainy. A brak tego dostępu, wyjaśnił, uniemożliwia OBWE efektywną ocenę sytuacji i tego, czy realizowane są porozumienia z Mińska.

Sytuacja na Ukrainie będzie jednym z głównym tematów posiedzenia ministrów państw należących do OBWE, jakie odbędzie się 3 i 4 grudnia w Belgradzie. Jak powiedział Baer, na razie nie zaplanowano osobnego spotkania ministrów Rosji i USA na marginesie tego wydarzenia.

Z Waszyngtonu Inga Czerny

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje