Reklama

Reklama

Aleksiej Nawalny otruty. Jeden z twórców nowiczoka przeprasza

Rosyjski chemik Wił Mirzajanow, który pracował przy produkcji środków bojowych typu nowiczok, przeprosił Aleksieja Nawalnego za swój udział w tworzeniu substancji, którą otruto opozycjonistę. Mirzajanow ocenił, że powrót do zdrowia zajmie Nawalnemu około roku.

- Składam Aleksiejowi Nawalnemu moje głębokie przeprosiny za to, że uczestniczyłem w tym przestępczym biznesie - w pracach nad substancją, którą się otruł - powiedział chemik niezależnej telewizji Dożd.

Reklama

Mirzajanow powiedział, że w 1993 r. spotkał się z człowiekiem, który przeżył zatrucie nowiczokiem. Jego objawy były podobne do tych, które Nawalny opisał w sobotę (19 września) w internecie. Nawalny "musi nabrać cierpliwości", jednak ostatecznie powinien on wrócić do zdrowia, na co będzie potrzebował około roku - prognozuje chemik.

Kim jest Mirzajanow?

Naukowiec w czasach ZSRR należał do zespołu, który pracował nad substancjami typu nowiczok. Dziś Mirzajanow mieszka w USA. W 1992 r. upublicznił istnienie nowiczoka, opisując prace nad nim w gazecie "Moskowskije Nowosti". Wkrótce potem skorzystał z możliwości pracy w USA, którą Amerykanie oferowali naukowcom z byłego ZSRR zajmującym się bronią chemiczną.

Po emigracji, w 2008 r. wydał autobiograficzną książkę pt. "Tajemnice państwowe: rosyjski program broni chemicznej od wewnątrz", w której opisał swój udział w pracach nad tym supertajnym projektem. Jak zapewnia, podał w niej także strukturę chemiczną nowiczoka, po to, by doprowadzić do zakazania tego środka.

Z Moskwy Anna Wróbel

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje