Reklama

Reklama

Akcja służb w Wielkiej Brytanii. Zatrzymano podejrzanych o planowanie zamachów

Brytyjska policja aresztowała pięciu mężczyzn podejrzanych o przygotowywanie zamachów terrorystycznych. Władze twierdzą, że do wykrycia spisku doszło dzięki pracy wywiadu, ale nie informują, jakie zamachy mieli planować zatrzymani, ani czy są to muzułmańscy ekstremiści.

Policja podała tylko, że aresztowań dokonano wcześniej niż zamierzano, aby uprzedzić plany podejrzanych. Trzech mężczyzn zatrzymano w Birmingham, dwóch w odległym o 60 kilometrów Stoke-on-Trent. Ich wiek waha się od 18 do 37 lat. 

Policja przeszukuje kilka mieszkań, a wczoraj wieczorem zamknęła ruch na jednej z ulic w Birmingham, w pobliżu dużego hotelu, sprowadzając wojskowych specjalistów od rozbrajania bomb. Media przypuszczają, że był to magazyn, w którym podejrzani pozyskiwali materiał wybuchowy z nawozów sztucznych. Brytyjscy komentatorzy kojarzą te aresztowania z wcześniejszymi informacjami o kontaktach domniemanych ekstremistów z Birmingham z siatką islamistów w Belgii. Dokonała ona w zeszłym roku zamachów w Paryżu i Brukseli zabijając w sumie 162 osoby. 

Wiadomo, że dwóch zamachowców z Brukseli odwiedzało wcześniej Birmingham, a w ich telefonach komórkowych znaleziono zdjęcia potencjalnych celów zamachów w mieście, w tym wielkiej galerii handlowej Bullring.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje