Reklama

Reklama

Akcja ratunkowa na Nanga Parbat. Bielecki i Urubko sprowadzają Francuzkę [na żywo]

Zakończyła się akcja ratunkowa na Nanga Parbat. Uratowana Francuzka jest pod opieką lekarzy w Islamabadzie, a Denis Urubko, Adam Bielecki, Piotr Tomala i Jarosław Botor odpoczywają w hotelu - powiedział w rozmowie z TVN24 koordynujący akcją ratunkową Krzysztof Wielicki. Niestety, w związku z pogarszającymi się warunkami pogodowymi, uratowanie Tomasza Mackiewicza nie było możliwe. Poniżej zapis relacji na żywo.

Zamykamy relację na żywo. Najnowsze doniesienia na ten temat będziemy publikować na stronie głównej naszego portalu.

Reklama

16:15

Brawurowa akcja ratunkowa na Nanga Parbat została zakończona. Elisabeth Revol przebywa pod opieką lekarzy w Islamabadzie, a jej ratownicy - jak wynika z informacji podanych przez Krzysztofa Wielickiego w rozmowie z TVN24 - odpoczywają w hotelu.

15:43

"Nie ma słów opisujących bohaterstwo i żal, że akcja musiała zostać przerwana. Jesteśmy myślami i modlitwami z Tomaszem Mackiewiczem oraz Jego Bliskimi" - można przeczytać na Twitterze MSZ.

"Dziękujemy Adamowi Bieleckiemu, Denisowi Urubko, Piotrowi Tomali, Jarosławowi Botorowi oraz służbom konsularnym za zaangażowanie w akcję ratunkową na #NangaParbat" - oświadczyło MSZ.

15:04

"Udało się niemożliwe. Razem z Elizabeth Revol i Denisem Urubko u podstawy ściany Diamir. Jestem zmęczony ale bardzo szczęśliwy. Dziękuje za wszystkie ciepłe słowa. Przykro mi ale nie mieliśmy żadnych szans pomóc Tomkowi" - napisał na swoim profilu społecznościowym Adam Bielecki. 

14.38

Taternik, alpinista i himalaista Bogumił Słama uważa, że akcja ratunkowa na Nanga Parbat, którą przeprowadzili Polacy, przejdzie do historii światowej wspinaczki. 

"Nikt czegoś podobnego na świecie aż w takiej skali nie zrobił. Ludzie wystawiają się sami na szalone ryzyko" - powiedział Bogusław Słama wyjaśniając, że Denis Urubko i Adam Bielecki, którzy wyruszyli po Elisabeth Revol, poszli po nie przygotowanej trasie, korzystając ze starych lin poręczowych

14.13

"30 godzin akcji ratunkowej na Nanga Parbat zmieniło historię himalaizmu" - napisała "La Gazzetta dello Sport" podsumowując heroiczny, jak podkreśliła, wyczyn Polaków, dzięki którym zabrano z góry Francuzkę Elisabeth Revol.

13.55

Elisabeth Revol wylądowała w Islamabadzie. Na lotnisku czekał na nią francuski ambasador.

13.31

Fundacja im. Kukuczki ostrzega przed fałszywymi zbiórkami na rzecz himalaistów.

13.02

Krzysztof Wielicki przyznaje w rozmowie z RMF, że "noc była dosyć trudna, bo mieliśmy kłopoty z łącznością, ale chłopaki sobie poradziły, nie pierwszy raz są w takiej sytuacji".

12.50

Premier Mateusz Morawiecki skomentował na Twitterze akcję polskich himalaistów.

12.40

W jakim stanie była Elisabeth Revol?

- Ja myślę, że jest w dobrym, skoro potrafiła przy pomocy Polaków zejść z tej góry, to znaczy że musiała być w fizycznym stanie dobrym. Oczywiście, że jest poodmrażana etc., ale to są inne sprawy. Fizycznie była na tyle sprawna, że koledzy we dwójkę, potem we czwórkę, byli w stanie sprowadzić ją do obozu, skąd mogli podjąć ich helikopterami. Ja myślę, że oprócz odmrożeń Eli tam więcej nie ucierpi. Tam została zorganizowana jakaś akcja pomocy dla Eli i wystartował śmigłowiec z Islamabadu ma inne lotnisko niedaleko od Skardu. Tam nasi piloci, którzy podjęli całą piątkę wysadzili Revol i ona dalej leci do Islamabadu do szpitala - mówił w rozmowie z RMF FM Krzysztof Wielicki. 

12.38

Pakistańskie źródła podają, że helikopter z Polakami na pokładzie wylądował już w Skardu.

12.35

"Byli dobrze zaaklimatyzowani, są szybcy. Zrobili robotę i tyle" - tak o zespole, który przeprowadził akcję ratunkową na Nanga Parbat mówi RMF FM kierownik zimowej wyprawy na K2 Krzysztof Wielicki. "Każdy inny zespół zrobiłby to samo - może wolniej, może nie... Skupmy się na akcji ratunkowej, koniec kropka" - dodaje w rozmowie z dziennikarzem RMF FM Michałem Rodakiem.  

Posłuchaj całej rozmowy dziennikarza RMF FM Michała Rodaka z Krzysztofem Wielickim
12.30

12.26

Masha Gordon, koordynatorka zbiórki na akcję ratunkową, apeluje o niezaprzestawanie wpłat. Pieniądze zostaną przekazane żonie i dzieciom, które osierocił Tomasz Mackiewicz.

"PROSZĘ, PROSZĘ, PROSZĘ kontynuować wpłaty na rzecz żony Tomka - Anny - i ich 3 dzieci. Jesteśmy zdruzgotani, że nic nie mogło być dla niego zrobione przez ekipę ratunkową. Osobiście poręczę za wszystkie pieniądze, wypłacone za pomocą publicznie udostępnionego pliku" - pisze.

12.01

Światowe media są pod wrażeniem akcji Adama Bieleckiego, Denisa Urubko, Jarosława Botora i Piotra Tomali.

Przeczytaj komentarze

11.50
Giambiasi dementuje swoje poprzednie informacje. Helikopter nie wyruszy po Mackiewicza. Piloci mówią, że maksymalny pułap ich maszyn to 6000 m.n.p.m., zbliża się też burza śnieżna.

11.40

"Dwa helikoptery zabrały z Nanga Parbat Elisabeth Revol oraz Adama Bieleckiego, Denisa Urubkę, Jarosława Botora i Piotra Tomalę, którzy sprowadzali z góry francuską alpinistkę" - poinformował PAP kierownik narodowej wyprawy na K2 Krzysztof Wielicki.

Śmigłowce czekały na niższej wysokości, aniżeli znajduje się obóz pierwszy na 4850 m, bowiem nie mogły podlecieć wyżej z powodu złych warunków. "Helikoptery lecą do Skardu. Po drodze wysiadła już Revol, którą zabrał inny śmigłowiec do szpitala w Islamabadzie. Natomiast nasi himalaiści pozostaną na noc w Skardu i w poniedziałek powinni powrócić do bazy pod K2. Jest już późno, poza tym warunki nie są do latania" - dodał Wielicki.

11.18

Na razie nikt nie potwierdza informacji podanej przez Giambiasiniego. 

11.13

Staramy się o helikopter dla Tomka - pisze na Facebooku Ludovic Giambiasi:

10.57

10.30

Wszyscy są już na pokładach dwóch śmigłowców - potwierdza Krzysztof Wielicki.

10.16

Ludovic Giambiasi dziękuje wszystkim zaangażowanym w akcję na Nanga Parbat.

10.07

- Tomek to był taki człowiek, dla którego Nanga to było wielkie marzenie. To była jego siódma wyprawa, tak jak mówi Revol, chyba zakończył ją na szczycie. Ale cena zapłacona za to jest potworna. To była jego osobista decyzja, apelowałbym o zaakceptowanie tej decyzji. Możemy się modlić. Tomek został na tej górze, którą tak ukochał" - mówił o Mackiewiczu Janusz Majcher.

10.05

- Niestety nie udało nam się uratować Tomka, już dzisiaj tam pogoda się popsuła. W takich warunkach nikt nie potrafi działać w górach wysokich - powiedział Majer.

10.03

- Ta akcja to był majstersztyk - podkreślił Majcher.

10.02

- To, co Bielecki i Urubko zrobili to jest coś niesamowitego - powiedział Majcher. - Powiedzieli, że Eli ma odmrożone ręce, stopy, że ręce nie są sprawne. Ale sądzę, że jak oni spędzili tam parę godzin do świtu, prawdopodobnie podali jej tlen, lekarstwa, nawodnili ją, i o świcie zaczęli schodzić - mówił Majcher.

10.00

Helikoptery zabrały już polską ekipę i Elisabeth Revol z obozu pod Nanga Parbat. Lecą do Jagard, skąd jeden z helikopterów weźmie Revol do Islamabadu, a Polacy polecą do Skardu. Tam skontaktują się z bazą pod K2 i dotrą do niej najprawdopodobniej jutro  - poinformował na antenie TVN24 Janusz Majer. - Akcja była zorganizowana perfekcyjnie - dodał. 

9.58

Siostra Tomasza Mackiewicza poprosiła o niekomentowanie decyzji o odwołaniu poszukiwań jej brata. 

9.52

- Wielki szacunek dla tych bohaterów, którzy poszli narażać swoje życie, by ratować Eli i Tomka - powiedziała na antenie TVN24 Małgorzata Sulikowska, siostra Tomasza Mackiewicza. - To nie jest przejście Marszałkowską, odpuśćmy po prostu - dodała. 

9.40

- Dobre informacje są tylko takie, że udało się zespołowi ratunkowemu dotrzeć do Elizabeth Revol. Myślę, że po drodze Adam Bielecki i Denis Urubko pobili jeszcze rekord świata w szybkości przechodzenia w ścianie na Nanga Parbat. Pokonali 120 metrów w pionie, w nocy, po ciemku. Dotarli do Francuzki na wysokości 6200-6300 m - mówił na antenie TVP Info Bartosz Krawczak, prezes Narodowego Centrum Górskiego.

9.39

- Wiem, że dużo czasu spędzili z Eli, zanim zaczęli schodzić. Być może musieli odpocząć, być może musieli doprowadzić do odpowiedniego stanu Eli. Wiem, że ona była głodna, odwodniona. Podejrzewam, że Denis i Adam zabrali podstawowe środki medyczne, a dopiero Piotrek i Jarek mieli wszystko w C1. To są wszystko przypuszczenia. Trudno dywagować, poczekajmy aż będzie kontakt z ekipą ratowniczą - mówiła Agata Bielecka na antenie TVn24.

9.37

- Wielka radość była, jak dowiedziałam się, że dotarli do Eli. Ale to był początek akcji. Jak dotarli do C1, to miałam poczucie, że to bardzo dobra wiadomość - mówiła siostra Adama Bieleckiego.

9.35

-  Na chwilę obecną wszystko wygląda bardzo dobrze, w tej chwili helikoptery mogą już podejmować himalaistów. Być może są już w powietrzu. Jeden helikopter przetransportuje Elisabeth do Islamabadu, drugi chłopaków do Skardu. (...) To co tam się wydarzyło jest niewyobrażalne, ogromy szacunek dla całej ekipy. Skład był doskonale wybrany - mówiła w rozmowie z TVN24  Agnieszka Bielecka, siostra Adama Bieleckiego

9.30

- Myślę, że są już w powietrzu, ale nie mamy jeszcze potwierdzenia - powiedział na atenie TVN24 Krzysztof Wielicki. 

9.25

- Myślę sobie, że autorytety himalaizmu powinny teraz publicznie, łopatologicznym sposobem tłumaczyć co to rozrzedzone powietrze, choroba wysokościowa, nachylenia ściany, załamanie pogody itd. Bo widać, że tych w sumie prostych pojęć wielu nie rozumie. Zbyt wielu - komentuje Justyna Kowalczyk.

9.16

Płyną słowa uznania i podziwu pod adresem polskich himalaistów, którzy uratowali Elisabeth Revol. Na ekstremalnie trudną akcję Polaków z uznaniem patrzą zagraniczne media.

9.05

Nanga Parbat (8126 m) jest jednym z najbardziej wymagających ośmiotysięczników. Należy do szczytów wyjątkowo trudno dostępnych i niebezpiecznych. Świadczy o tym chociażby liczba dotychczasowych zdobywców, nieznacznie przekraczająca 300 osób.

Pod względem wypadków śmiertelnych "Naga Góra" zajmuje niechlubne, drugie miejsce, za K2 (8611 m). 

8.59

Elisabeth Revol miała ogromne szczęście, niestety w górach pozostał Tomasz Mackiewicz. - Ze względu na pogarszające się warunki atmosferyczne na Nanga Parbat, niemożliwa jest akcja ratunkowa po Tomasza Mackiewicza - poinformował w niedzielę rano Janusz Majer. Zobacz więcej

8.43

Helikoptery są w drodze do bazy, gdzie czekają polscy ratownicy i Revol.

8.24

Według źródeł w polskie ambasadzie, helikopter zabierze Revol do szpitala w Islamabadzie.

8.06

- O takiej akcji ratunkowej, o takiej szpicy jak Adam i Denis, można tylko pomarzyć. Takich rzeczy nie widzieliśmy i chwała chłopakom, że udało się uratować Elisabeth. To wejście jest bez precedensu - mówił z kolei Michał Leksiński na antenie Polsat News.

8.03

Dwa helikoptery zabrały z Nanga Parbat Elisabeth Revol oraz Adama Bieleckiego, Denisa Urubkę, Jarosława Botora i Piotra Tomalę, którzy sprowadzali z góry francuską alpinistkę

7.57

- Brawurowa akcja ratunkowa, absolutnie czegoś takiego w historii nie widzieliśmy. Wielkie poruszenie w narodowej zimowej wyprawie spod K2, żeby ruszyć na tą akcję, bieg dwóch himalajskich - maszyn Denisa i Adama - po Elisabeth- komentował Leksiński całą akcję w rozmowie z RMF FM.

- I niestety, to smutna wiadomość, że warunki pogodowe uniemożliwiły dalszą akcję ratunkową i działanie w stronę Tomka Mackiewicza- mówił rzecznik w rozmowie z Michałem Rodakiem  

7.55

- Najnowsze bardzo dobre informacje są takie, że zespół jest już cały, czyli Adam, Denis razem z Elisabeth dotarli z Piotrkiem i Jarkiem i wszyscy są w obozie tym pierwszym na wysokości 4850 m. Z informacji, które mamy wszyscy są cali i zdrowi, w związku z tym Piotrek Tomala napisał: "Jest dobrze". Teraz jest oczekiwanie na śmigłowiec, który powinien pojawić się lada moment, pewno godzina-dwie maksymalnie- mówił RMF FM Tomasz Leksiński, rzecznik narodowej zimowej wyprawy na K2.  

7.46

To oni wyruszyli na ratunek Tomaszowi Mackiewiczowi i Elisabeth Revol. Zobacz, kim są

7.40

- Maleją szansę na akcję poszukiwawczą Tomasza Mackiewicza. Z tych informacji, które mamy, wynika, że Tomek nie miał szans - relacjonował na antenie TVN24 Wielicki.

7.38

Śmigłowce powinny być na miejscu do godziny - powiedział Wielicki. 

7.37

- Revol musi być w niezłej kondycji, skoro tak szybko zeszła z chłopakami - powiedział Wielicki. 

7.36

- Koledzy są w C1. Za 10 minut startują helikoptery w celu podjęcia całej piątki. Nasi koledzy wrócą do Skardu, a Revol uda się do Islamabadu. Mamy nadzieję, że nasi koledzy będą już dziś z nami pod K2 - mówił na antenie TVN24 Krzysztof Wielicki.

7.35

Obóz C1 znajduje się na wysokości 4850 m. n.p.m. Akcja została przeprowadzona w błyskawicznym tempie.

7.33

Ekipa ratunkowa z Elisabeth Revol dotarła do obozu pierwszego. Czekają na helikopter. 

7.21

- Jest dobrze - taki lakoniczny komunikat podaje Piotr Tomala, jeden z uczestników akcji ratunkowej.

7.15

Polacy wraz z Elisabeth Revol są na wysokości 5686 m. n.p.m.

7.00

- Dwie godziny temu Bielecki i Urubko rozpoczęli z Revol schodzenie z obozu drugiego na 6100 m do obozu pierwszego na 4850 m. Obecnie, a jest tu godzina 9.30, są na wysokości około 5900 m. Przed nimi stromy odcinek. Natomiast godzinę temu wyszli do góry Botor i Tomala, aby wspomagać Bieleckiego i Urubkę w ewakuacji Revol. Francuzka ma odmrożone ręce i nogi, więc trudności będą się piętrzyły" - powiedział Wielicki - poinformował przed godz. 6 kierownik narodowej wyprawy na K2 Krzysztof Wielicki.

Co wydarzyło się do tej pory? Zobacz naszą relację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy