Reklama

Reklama

Akcja policji w Chemnitz. Zbiegł Syryjczyk podejrzany o planowanie ataku

Podczas rewizji w mieszkaniu w Chemnitz na terenie Saksonii w południowo-wschodnich Niemczech policja znalazła w sobotę ślady materiału wybuchowego. 22-letni Syryjczyk podejrzewany o przygotowywanie zamachu zbiegł i jest poszukiwany listem gończym.

Niemieckie media sugerują, powołując się na źródła w siłach bezpieczeństwa, że incydent może mieć związek z Państwem Islamskim (IS).

Reklama

Landowy Urząd Kryminalny (LKA) w Saksonii podał nazwisko poszukiwanego listem gończym. Jest nim Dżaber al-Bakr. Mężczyzna ubrany jest w czarną bluzę z kapturem.

"Przyjmujemy, że poszukiwana osoba jest niebezpieczna" - powiedział "Bildowi" rzecznik Landowego Urzędu Kryminalnego (LKA) Tom Bernhardt. Poinformował również, że policja otrzymała informację od Urzędu Ochrony Konstytucji o możliwym zagrożeniu.

Oddział terrorystyczny wszedł po wysadzeniu drzwi do jednego z mieszkań w bloku mieszkalnym na osiedlu Fritza Heckerta w Chemnitz, jednak nie zastał poszukiwanego lokatora.

Szykował zamach na lotnisko?

Rzecznik LKA Thomas Bernhardt powiedział, że rewizja potwierdziła, iż w mieszkaniu znajdował się materiał wybuchowy. Nie wiadomo, czy Syryjczyk przyjechał do Niemiec jako uchodźca.

"Focus online" podał, że Syryjczyk był od dawna obserwowany przez policję i planował zamach na jeden z niemieckich portów lotniczych. LKA nie potwierdził jednak doniesień mediów nt. ataku na lotnisko.

Pod koniec września w położonym nieopodal Chemnitz Dreźnie nieznani sprawcy zdetonowali dwa ładunki wybuchowe. Jeden z nich uszkodził miejscowy meczet. Latem w Bawarii doszło zaś do zamachu bombowego przeprowadzonego przez islamskiego radykała. Kilkanaście osób zostało rannych.

Dowiedz się więcej na temat: chemnitz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje