Reklama

Reklama

Afera podsłuchowa w Macedonii. Dziennikarze żądają dymisji premiera

Macedoński Związek Dziennikarzy (ZNM) zażądał w czwartek dymisji premiera Nikoły Grujewskiego, minister spraw wewnętrznych Gordany Jankułowskiej i szefa kontrwywiadu Saszy Mijałkowa w związku z doniesieniami o podsłuchiwaniu przez władze ponad 100 dziennikarzy.

Informacje o podsłuchach przekazali w środę przedstawiciele opozycyjnego Socjaldemokratycznego Związku Macedonii (SDSM). Związek Dziennikarzy zarzucił Jankułowskiej i Mijałkowowi, że nie zapobiegli łamaniu praw konstytucyjnych i podstawowych swobód obywatelskich. ZNM zażądał, żeby sprawą zajęła się prokuratura.

Z dokumentów pokazanych przez SDSM wynika, że niektórzy dziennikarze byli podsłuchiwani przez całe lata. Dziennikarka śledcza Żana Lupewska powiedziała serbskiej agencji prasowej Beta, że podsłuchiwano ją od 2011 roku. Zapowiedziała zaskarżenie operatora telefonii komórkowej.

Reklama

Szef SDSM Zoran Zajew mówił ostatnio, że nielegalnie podsłuchiwano ponad 20 tysięcy obywateli Macedonii, w tym polityków. Wkrótce potem SDSM pokazał dokumenty, wskazujące na ingerowanie władz w pracę wymiaru sprawiedliwości.

Konflikt władz z opozycją trwa w Macedonii od miesięcy. Deputowani z ramienia SDSM bojkotują parlament od czasu wyborów z kwietnia 2014 roku. Opozycja zarzuca rządzącej Wewnętrznej Macedońskiej Organizacji Rewolucyjnej - Demokratycznej Partii Macedońskiej Jedności Narodowej (WMRO-DPMNE) premiera Grujewskiego sfałszowanie tamtych wyborów. Prezentując dokumenty obciążające prawicowe władze, SDSM chce doprowadzić do przedterminowych wyborów.

Grujewski odpiera zarzuty, obciążając bliżej nieokreślone zagraniczne tajne służby winą za aferę podsłuchową.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje