Reklama

Reklama

39 ciał w ciężarówce. Ustalono narodowość ofiar

39 osób, których zwłoki znaleziono w środę w naczepie ciężarówki w południowo-wschodniej Anglii, było obywatelami Chin - poinformowała w czwartek stacja ITV. Policja potwierdziła tę informację.

Policja przekazała również, że wśród ofiar jest 31 mężczyzn i osiem kobiet. W środę informowano jedynie o 38 osobach dorosłych i jednym nastolatku, nie precyzując ich płci.

Reklama

Jak wcześniej informował "The Daily Mail", przyczyną śmierci 39 osób było prawdopodobnie zamarznięcie. W przyczepie, która była chłodnią przystosowaną do transportu żywności, panowała temperatura minus 25 stopni Celsjusza.

Informacje o ciężarówce

Brytyjska policja sądzi, że ciężarówka, w której znaleziono zwłoki 39 osób, przypłynęła na terytorium Wielkiej Brytanii promem z portu Zeebrugge w Belgii do Purfleet w południowo-wschodniej Anglii.

Według policji prom przybił do angielskiego portu w środę ok. godz. 0.30 miejscowego czasu (1.30 czasu polskiego), a ok. 1.05 ciężarówka opuściła port. Purfleet znajduje się w niewielkiej odległości od parku przemysłowego Waterglade Industrial Estate, dokąd krótko przed godz. 1.40 policja została wezwana po odkryciu w kontenerze ciężarówki zwłok 39 osób.

Wcześniej wysuwano podejrzenia, że ciężarówka dotarła na terytorium Wielkiej Brytanii przez Holyhead w północnej Walii, która jest ważnym portem przeładunkowym w handlu z Irlandią. Podejrzenie to było zapewne spowodowane tym, że kierowca ciężarówki - zatrzymany w związku z podejrzeniem o morderstwo - pochodzi z Irlandii Północnej. Zwracano jednak uwagę, że wjeżdżanie z kontynentalnej części Europy do Wielkiej Brytanii przez port w Walii jest nielogicznym wydłużaniem trasy.

Natomiast władze Bułgarii potwierdziły wcześniejsze spekulacje, że ciężarówka miała numery rejestracyjne tego kraju. Bułgarskie radio publiczne podało też, że pojazd zarejestrowano w administracji drogowej w Warnie 19 czerwca 2017 roku, a dwa dni później opuścił on terytorium Bułgarii i od tego czasu tam nie wrócił.

Najtragiczniejsze tego typu zderzenie w historii Wielkiej Brytanii miało miejsce w czerwcu 2000 roku, gdy w porcie w Dover w kontenerze ciężarówki znaleziono ciała 58 chińskich nielegalnych imigrantów, którzy zmarli wskutek braku powietrza; dwie osoby przeżyły. Rok później holenderski kierowca ciężarówki został skazany na 14 lat więzienia za udział w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się przemytem ludzi.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje