Reklama

Reklama

26 ofiar katastrofy lotniczej. Żałoba narodowa na Ukrainie.

Bilans ofiar śmiertelnych katastrofy samolotu An-26 w obwodzie charkowskim na Ukrainie wzrósł do 26. Na miejscu tragedii znaleziono łącznie 25 ciał, jedna osoba zmarła w szpitalu, a jedna jest ranna - podała w sobotę (26 września) ukraińska państwowa służba ds. sytuacji nadzwyczajnych. Prezydent Wołodymyr Zełenski ogłosił sobotę dniem żałoby narodowej.

Wicepremier Ołeh Uruskyj, który stanął na czele komisji powołanej w związku z tragedią, przekazał, że nie udało się zidentyfikować ani jednego ciała ofiar.

Reklama

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ogłosił sobotę dniem żałoby narodowej w związku z tragedią. Zapowiedział wypłacenie odszkodowania bliskim ofiar i wsparcie dla rannego.

Cztery wersje katastrofy


Państwowe Biuro Śledcze Ukrainy poinformowało w sobotę, że badane są cztery wersje katastrofy: techniczna niesprawność, nieodpowiednie wykonanie obowiązków przez załogę, nieodpowiednie wykonanie obowiązków przez kontrolerów, nieodpowiednia obsługa techniczna samolotu i przygotowanie do rejsu.

Ukraiński minister obrony Andrij Taran powiedział dziennikarzom na miejscu zdarzenia, że wstępna przyczyna katastrofy będzie mogła być ustalona po odczytaniu danych z czarnej skrzynki. Rejestratora jeszcze nie znaleziono. Jednocześnie zaznaczył, że możliwe, iż samolot zahaczył skrzydłem o ziemię.

- Wszystko szło zgodnie z planem, samolot wykonywał loty szkoleniowe dla słuchaczy. Za sterami był pilot instruktor, słuchacze po kolei siadali na prawym fotelu obok, by nabierać nawyków pilotowania i kierowania samolotem - oznajmił.

Jak poinformował, była to maszyna wyprodukowana w 1977 roku. Zaznaczył, że w piątek samolot odbył sześć startów.

Z kolei Służba Bezpieczeństwa Ukrainy podała, że podczas lotu załoga poinformowała o awarii lewego silnika, poprosiła o zgodę na lądowanie, a po pięciu minutach doszło do katastrofy.

Z Kijowa Natalia Dziurdzińska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy