Reklama

Reklama

23 grudnia 2016: Fakty dnia

Prezentujemy podsumowanie najważniejszych wydarzeń w kraju i na świecie.

Domniemany zamachowiec z Berlina nie żyje

Poszukiwany w związku z zamachem w Berlinie Tunezyjczyk Anis Amri został zastrzelony przez włoską policję. Poszukiwanego dżihadystę zatrzymano w Mediolanie i poproszono o wylegitymowanie się. Mężczyzna zareagował agresywnie: wyciągnął broń, postrzelił funkcjonariusza i próbował uciekać. Policjanci odpowiedzieli ogniem i zastrzelili Tunezyjczyka.

Czytaj więcej na ten temat

Reklama

Porwanie samolotu. Udało się uniknąć tragedii

Dwaj terroryści porwali samolot libijskich linii lotniczych Afriqiyah Airways. Na pokładzie znajdowało się 118 osób. Porywacze mieli deklarować, że są zwolennikami Muammara Kadafiego, libijskiego dyktatora, którego obalono w sierpniu 2011 roku. Domagali się utworzenia "prokadafijskiej" partii. Samolot bezpiecznie wylądował na Malcie. Po negocjacjach terroryści wypuścili pasażerów, a później poddali się. Nikomu nic się nie stało.

Czytaj więcej na ten temat

Władimir Putin o katastrofie smoleńskiej

Podczas dorocznej konferencji prasowej prezydent Rosji Władimir Putin obszernie wypowiedział się na temat katastrofy smoleńskiej. Putin oświadczył, że zwrot wraku samolotu, który rozbił się w kwietniu 2010 roku pod Smoleńskiem, nie jest możliwy, dopóki Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej będzie prowadził śledztwo w sprawie tej katastrofy. Putin poinformował, że "osobiście czytał" zapisy rozmów pilotów samolotu prezydenta Polski Lecha Kaczyńskiego i "człowieka z ochrony", który rzekomo wszedł do kabiny i domagał się, żeby wylądować, nie bacząc na zastrzeżenia załogi.

Czytaj więcej na ten temat

Marszałek Sejmu pisze do prezydenta

Marszałek Sejmu Marek Kuchciński zapewnił w liście prezydenta Andrzeja Dudę, że w głosowaniach w Sali Kolumnowej Sejmu 16 grudnia brała udział wymagana w konstytucji liczba posłów. Jak dodał, każdy z posłów mógł wejść do Sali Kolumnowej głównym wejściem i brać udział w każdym głosowaniu.

Przypomnijmy - w czwartek wyszło na jaw, że głosy podczas posiedzenia w Sali Kolumnowej mieli liczyć posłowie, których nie było wówczas na sali.

Czytaj więcej na ten temat

Słowa prezesa PiS wywołały burzę

W piątek szeroko komentowano wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego dla agencji Reutera. "Byłbym skłonny zdecydować się na jakieś spowolnienie wzrostu ekonomicznego, jeżeli byłoby ono ceną przeforsowania mojej wizji Polski" - powiedział prezes PiS. Słowa te spotkały się z krytyczną reakcją opozycji. 

"Kaczyński, jak widać jest osobą opętaną nie tylko dlatego, że blokuje obrady Sejmu, nie tylko dlatego, że blokuje Trybunał Konstytucyjny i że się upiera przy rzeczach beznadziejnych, ale dlatego, że z pełną świadomością funduje nam spowolnienie gospodarcze" - stwierdził Ryszard Petru.

Czytaj więcej na ten temat



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje