Reklama

Reklama

20. rocznica śmierci Marleny Dietrich

W niedzielę przypada 20. rocznica śmierci Marleny Dietrich. Filmowe role, m.in. w "Błękitnym aniele", uczyniły z niej ikonę kina. Do historii przeszły również jej piosenki: "Lili Marleen", "Where Have All the Flowers Gone", "Falling in Love Again".

"Jesteś kobietą, która wychodząc z samochodu, czyni ulicy zaszczyt, stąpając po niej" - napisał w liście do Dietrich Ernest Hemingway.

Reklama

Do dziś cytowane są także wypowiedzi samej Dietrich. "Ludzie, którzy mnie oglądają, przypominają widzów na meczu tenisowym, z tą tylko różnicą, że ich głowy nie poruszają się z lewa na prawo, lecz z dołu do góry", "Najpiękniejsze kobiety mają najmniejsze szanse na zdobycie wartościowego mężczyzny", "piękność jest dla kobiety ważniejsza niż inteligencja, ponieważ mężczyźnie łatwiej przychodzi patrzenie, niż myślenie", "Prawie każda kobieta byłaby chętnie wierna, problemem jednak jest to, by znaleźć mężczyznę, któremu można dochować wierności" - to niektóre z nich.

Marlena Dietrich, amerykańska aktorka i piosenkarka pochodzenia niemieckiego, urodziła się 27 grudnia 1901 r. w Schoenebergu (obecnie dzielnica Berlina). W latach 20. XX w. występowała w Niemczech jako artystka kabaretowa, grała też niewielkie role w filmach niemych. W kabarecie wypatrzył ją reżyser Josef von Sternberg, a następnie obsadził w "Błękitnym aniele" (1930). Wcieliła się tam w postać piosenkarki Loli Loli, w której zakochuje się znacznie starszy od niej profesor Immanuel Rath. Zaśpiewała ponadto w tym filmie jedną ze swoich najsłynniejszych piosenek, "Falling in Love Again".

"Błękitny anioł" stał się przełomowym dla kariery Dietrich. Po jego sukcesie aktorka wyjechała razem z von Sternbergiem do Stanów Zjednoczonych. Wspólnie nakręcili tam film "Maroko" (1930), produkcji amerykańskiej. Dietrich wystąpiła u boku Gary'ego Coopera. Za tę rolę otrzymała nominację do Oscara. Był to początek jej kariery światowej.

Swoje dalsze losy Dietrich postanowiła związać z Ameryką (w 1937 r. otrzymała obywatelstwo USA), na co wpływ miało m.in. dojście Hitlera do władzy w Niemczech. "Urodziłam się Niemką, i zawsze Niemką pozostanę. Musiałam jednak zmienić obywatelstwo, kiedy do władzy doszedł Hitler. Ameryka przyjęła mnie na swoje łono, gdy nie miałam już ojczyzny, która zasługiwałaby na to miano" - powiedziała później.

Podczas II wojny światowej Dietrich starała się wspierać żołnierzy amerykańskich, występując dla nich. Odważna, otwarcie sprzeciwiająca się Hitlerowi, została wówczas w rodzinnych Niemczech potępiona.

Do czasów wojennych odnoszą się niezapomniane piosenki wykonywane przez Dietrich: "Lili Marleen" (pierwszą wykonawczynią tego utworu, w 1939 r., była Niemka Lale Andersen) i "Where Have All the Flowers Gone". "Lili Marleen", niemiecką piosenkę przetłumaczoną na prawie 30 języków podchwycili podczas II wojny żołnierze z różnych krajów i śpiewali ją po obu stronach frontu. Dietrich, wykonując "Lili Marleen", przyczyniła się do spopularyzowania wojennego szlagieru.

Piosenka "Where Have All the Flowers Gone" napisana została już po wojnie, w 1955 r., przez Amerykanina Pete'a Seegera. Marlena Dietrich śpiewała ją w trzech językach, po angielsku, niemiecku ("Sag mir wo die Blumen sind") i francusku. W Polsce piosenkę tę wykonywała Sława Przybylska (w polskim tłumaczeniu pt. "Gdzie są kwiaty z tamtych lat?").

Za swą działalność podczas wojny Marlena Dietrich otrzymała najwyższe odznaczenie cywilne w USA, Medal Wolności (1947). Francja odznaczyła ją z kolei Legią Honorową (1950).

Po wojnie Dietrich koncertowała na całym świecie (w latach 60. m.in. w Polsce) i grała w filmach. Do jej najsłynniejszych kreacji, oprócz tych w "Błękitnym aniele" i "Maroku" należą role w filmach: "Szanghaj Ekspres" (1932), "Świadek oskarżenia" (1957), "Wyrok w Norymberdze" (1961).

Kilkanaście ostatnich lat życia Marlena Dietrich, walcząc z chorobą, spędziła samotnie w apartamencie w Paryżu. Zmarła w Paryżu 6 maja 1992 roku, w wieku 90 lat.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy