Reklama

Reklama

14-godzinna konferencja prasowa prezydenta Ukrainy

Ponad 14 godzin trwała konferencja prasowa Wołodymyra Zełenskiego. Prezydent Ukrainy odpowiedział na pytania każdego z około 300 zgromadzonych dziennikarzy. Poruszano między innymi kwestie ukraińskiej polityki wewnętrznej i wojny w Donbasie.

Wołodymyr Zełenski odniósł się też do pytań o stosunki z Polską. Maraton prasowy, bo tak imprezę nazwało biuro ukraińskiego prezydenta, odbywał się w jednym z kijowskich centrów restauracyjnych. 

Konferencja rozpoczęła się w czwartek o godz. 10.

Dziennikarze spotykali się z Wołodymyrem Zełenskim w 10-osobowych grupach - każda z grup miała pół godziny na rozmowę z prezydentem, jednak grafik uległ opóźnieniu i konferencja zakończyła się po północy. 

Wołodymyr Zełenski w toku konferencji podkreślał m.in. że chce rozmieszczenia sił pokojowych na granicy z Rosją w Donbasie, powiedział też, że spotkanie tzw. normandzkiej czwórki w sprawie Donbasu odbędzie się najprawdopodobniej w listopadzie. 

Reklama

Pytany o politykę historyczną Ukrainy wobec Polski zastrzegł, że powinno być w niej miejsce zarówno dla polskich, jak i ukraińskich ofiar. 

Pogratulował też Polsce literackiej nagrody Nobla przyznanej pisarce Oldze Tokarczuk.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje