Reklama

Reklama

112-latek z Japonii uznany za najstarszego mężczyznę świata

112-letni Japończyk Chitetsu Watanabe jest najstarszym mężczyzną na świecie – uznała w środę organizacja Guinness World Records. Sędziwy mieszkaniec prefektury Niigata uwielbia słodycze i uważa, że kluczem do długowieczności jest uśmiech i unikanie stresu.

Chitetsu Watanabe, który urodził się 5 marca 1907 r., otrzymał w środę certyfikat Guinnessa potwierdzający, że jest najstarszym żyjącym mężczyzną świata. Przejął ten tytuł po innym Japończyku, Masazo Nonace, który zmarł w styczniu w wieku 113 lat.

Watanabe ukończył studia rolnicze, a później przez 18 lat mieszkał na Tajwanie. Tam ożenił się z Mitsue, która urodziła mu piątkę dzieci. Pod koniec drugiej wojny światowej służył w wojsku - napisano na stronie internetowej Guinness World Records.

Reklama

Po wojnie wrócił do rodzinnej miejscowości Joetsu i pracował jako urzędnik. Po przejściu na emeryturę nie zrezygnował z aktywnego stylu życia: w rodzinnym gospodarstwie uprawiał owoce i warzywa. Do 2007 r. pielęgnował również miniaturowe drzewka bonsai, a jego okazy były prezentowane na lokalnych wystawach.

Uwielbia słodycze, pudding i ptysie

Najstarszy mężczyzna świata uwielbia również słodycze, szczególnie brązowy cukier, pudding i ptysie - napisano na stronie organizacji.

Watanabe ma pięcioro dzieci, 12 wnuków, 16 prawnucząt i jednego praprawnuka - podała agencja Kyodo, powołując się na krewnych mężczyzny. Obecnie mieszka w domu opieki w rodzinnym mieście i - według personelu placówki - cieszy się dobrym zdrowiem.

Sekret długowieczności

W styczniu 2019 r. Watanabe zdradził dziennikarzom lokalnej gazety sekret swojej długowieczności: nie złościć się i mieć na twarzy uśmiech.

Najstarszym żyjącym człowiekiem świata jest według Guinnessa Japonka Kane Tanaka, która obchodziła niedawno 117. urodziny. Zaszczytny tytuł dzierży od lipca 2018 r., gdy w wieku 117 lat zmarła inna Japonka, Chiyo Masako.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy