Reklama

Reklama

Zawody deficytowe w woj. śląskim – te kwalifikacje warto zdobywać

Rynek pracy nieustannie ewoluuje w całej Polsce, a zatem i w województwie śląskim. Zmieniają się także potrzeby pracodawców. W związku z rozwojem technologii, na topie pozostają wąskie specjalizacje. Wszystko to powoduje nadwyżkę osób wykwalifikowanych w pewnych dziedzinach, podczas gdy w innych specjalnościach zaobserwować można spory deficyt wśród pracowników. Jakie kwalifikacje warto zdobywać na terenie Śląska?

Dlaczego wybrać zawód deficytowy?

Posiadanie informacji o tym, na jakie zawody będzie w przyszłości popyt na rynku, byłoby optymalnie już w momencie wyboru szkoły średniej lub zawodowej. Oczywiście w praktyce nie jest to takie proste. Jeśli nie trafimy w potrzeby rynku, zawsze istnieje możliwość uzupełnienia lub zmiany kwalifikacji już w momencie aktywności na rynku pracy. Warto wtedy wybrać któryś z zawodów deficytowych, ponieważ zapotrzebowanie pracodawców będzie w tym przypadku duże, a podaż pracowników chętnych do pracy i mających odpowiednie kwalifikacje - niewystarczająca.

Reklama

Jakich pracowników najbardziej brakuje na Śląsku?

Obecnie w kilku zawodach w Polsce brakuje rąk do pracy. Dzieje się tak między innymi z powodu dużego odpływu wykwalifikowanych pracowników na Zachód. Wiele instytucji czuwa nad zmianami na rynku pracy i monitoruje je, m.in. Barometr Zawodów, coroczne zestawienie stanowisk, na których można znaleźć zatrudnienie.

Dzięki temu możemy się łatwo dowiedzieć, które zawody są szczególnie poszukiwane na danym obszarze kraju. Okazuje się, że w licznych powiatach województwa śląskiego najbardziej brakuje na rynku cukierników, kierowców samochodów ciężarowych i ciągników widłowych, piekarzy, pielęgniarek oraz położnych. Osoby gotowe do podjęcia się pracy w tych zawodach na terenie Śląska muszą, w razie braku uprawnień, zdobyć niezbędne kwalifikacje.

Inne deficytowe zawody na terenie Śląska

- W całym kraju coraz łatwiej o pracę, a zatrudnienie w większych miastach jak Tychy, Katowice i Gliwice znajdują często także cudzoziemcy. Paradoksalnie przedsiębiorcom wciąż jest trudno znaleźć pracowników na niektóre stanowiska - komentuje Izabela Foltyn z serwisu Aplikuj.pl.

W województwie śląskim poszukiwane są osoby w wielu branżach. Łatwo tutaj znaleźć zatrudnienie w tzw. "budowlance", ponieważ pracodawcom brakuje betoniarzy, zbrojarzy, cieśli, stolarzy budowlanych, dekarzy, blacharzy budowlanych, monterów instalacji budowlanych, murarzy - innymi słowy: robotników budowlanych oraz kierowników budowy. Inna, ważna gałąź z deficytem pracowników to branża samochodowa, w której bez trudu znajdą zatrudnienie blacharze, lakiernicy i mechanicy pojazdów samochodowych. Dobra passa obejmuje także fachowców takich jak elektrycy, operatorzy i mechanicy sprzętu do robót ziemnych, operatorzy obrabiarek skrawających, stolarze, ślusarze oraz spawacze. Okazuje się, że w regionie brakuje także lekarzy.

Deficyty w usługach

W sferze usługowej na Śląsku także istnieje zapotrzebowanie na wielu pracowników. Do najbardziej poszukiwanych zawodów należą fryzjerzy, kelnerzy i barmani, kosmetyczki, krawcy, kucharze, sprzedawcy oraz kasjerzy. Bez problemu pracę powinni znaleźć opiekunowie osób starszych lub niepełnosprawnych, pracownicy telefonicznej i elektronicznej obsługi klienta, ankieterzy, teleankieterzy, przedstawiciele handlowi i samodzielni księgowi. I wreszcie branża informatyczna - wydawałoby się, że została ona już dawno nasycona, a tymczasem nadal pracodawcy poszukują projektantów i administratorów baz danych oraz programistów.

Warto zdobyć lub uzupełnić kwalifikacje w jednym w powyższych zawodów, aby znacząco zwiększyć szansę zatrudnienia na terenie województwa śląskiego w najbliższych miesiącach.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy