Wypadek 700 metrów pod ziemią. Nie żyje górnik
Nie żyje 42-letni górnik, który zginął we wtorek w kopalni Jankowice. Jak podała w środę rano Polska Grupa Górnicza, wypadek nastąpił 700 metrów pod ziemi w trakcie przeładunku sekcji obudów ścianowych. Do tragedii doszło we wtorek. Prezydent Karol Nawrocki rodzinie, bliskim zmarłego i całej społeczności górniczej złożył "wyrazy szczerego współczucia i solidarności w tym bolesnym czasie".

W skrócie
- 42-letni górnik zginął we wtorek w kopalni Jankowice podczas przeładunku sekcji obudów ścianowych na głębokości 700 metrów pod ziemią.
- Wypadek był pierwszym śmiertelnym zdarzeniem w polskim górnictwie węgla kamiennego w tym roku i trzecim śmiertelnym w całym górnictwie.
- Rodzina i bliscy zmarłego otrzymali wyrazy głębokiego współczucia i wsparcia od spółki.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
To pierwsza w tym roku śmiertelna ofiara wypadków w polskim górnictwie węgla kamiennego.
"Z głębokim żalem i smutkiem przyjęliśmy wiadomość o wczorajszym (24 marca) tragicznym wypadku w kopalni KWK ROW ruch Jankowice, w którym śmierć poniósł 42-letni górnik" - podała w środę PGG w mediach społecznościowych.
Kopalnia Jankowice. Wypadek w trakcie pracy, nie żyje górnik
Spółka uściśliła, że do wypadku doszło w trakcie prac związanych z przeładunkiem sekcji na głębokości 700 m pod ziemią w kopalni Jankowice, będącej częścią kopalni zespolonej ROW. Mężczyzna pracował od 2019 r. w oddziale zbrojeniowo-likwidacyjno-regeneracyjnym.
Spółka przekazała rodzinie i bliskim zmarłego wyrazy głębokiego współczucia i wsparcia.
Zgodnie z danymi Wyższego Urzędu Górniczego wypadek w kopalni Jankowice jest pierwszym w tym roku śmiertelnym w polskiej kopalni węgla kamiennego i trzecim w górnictwie w ogóle. Do dwóch wypadków śmiertelnych doszło już w górnictwie odkrywkowym.
W 2025 roku w całym polskim górnictwie miało miejsce 16 wypadków śmiertelnych, w tym dwanaście w kopalniach węgla kamiennego.
Prezydent: Cześć Jego pamięci
Po śmierci mężczyzny Karol Nawrocki napisał w serwisie X: "Głęboko poruszony przyjąłem wiadomość o tragicznym wypadku w kopalni KWK ROW Ruch Jankowice w Rybniku, w którym zginął 42-letni górnik".
"Rodzinie, bliskim oraz całej społeczności górniczej" prezydent złożył "wyrazy szczerego współczucia i solidarności w tym bolesnym czasie". "Cześć Jego pamięci" - napisał Nawrocki.
Również minister energii Miłosz Motyka złożył kondolencje po śmierci górnika. "Z głębokim smutkiem przyjąłem wiadomość o tragicznym wypadku w kopalni KWK ROW Ruch Jankowice, w wyniku którego życie stracił 42-letni górnik. Rodzinie oraz Bliskim składam wyrazy najgłębszego współczucia. Łączę się z Państwem w bólu i żałobie. Cześć Jego pamięci" - napisał Motyka na platformie X.












