Reklama

Reklama

Wybuch w Czeladzi. Jedna osoba nie żyje, trzy są ranne

W Czeladzi (woj. śląskie) podczas prac ziemnych doszło do wybuchu. W wyniku zdarzenia zmarł 35-letni pracownik firmy wodociągowej, a trzy inne osoby zostały ranne.

Nadal nie ma pewności czy doszło do wybuchu gazu, służby nie wykluczają eksplozji niewybuchu podczas prac ziemnych - miejsce sprawdzają policyjni saperzy.

Reklama

Mł. asp. Jacek Apostolski z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Będzinie informował wcześniej, że do wybuchu doszło przy ul. Będzińskiej w Czeladzi. - Zostały poszkodowane cztery osoby - to pracownicy z wodociągów, wykonujący wykopy. Jedna osoba poniosła śmierć na miejscu - powiedział strażak.

Rzecznik będzińskiej policji komisarz Paweł Łotocki powiedział, że ofiara śmiertelna to 35-letni pracownik wodociągów. Policjant dodał, że jeden z rannych pracowników został przewieziony do szpitala. - Dwie inne osoby zostały lekko ranne, zostały opatrzone na miejscu - dodał.

Nie jest jeszcze znana przyczyna wypadku. Służby przybyłe na miejsce mówią o prawdopodobnym wybuchu gazu, ale nie wykluczają także eksplozji niewybuchu podczas prac ziemnych, prowadzonych przy użyciu koparko-spycharki.

Na miejscu poza strażakami i służbami medycznymi są policjanci, ściągnięta została też grupa policyjnych saperów, którzy sprawdzają wykop. - Rozpoznanie minersko-saperskie jest kluczowe w dalszych działaniach - zaznaczył kom. Łotocki.

Wasze komentarze
No hate

Dodawanie komentarzy pod tym artykułem zostało wyłączone

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym, nasyconym nienawiścią komentarzom, niezależnie od wyrażanych poglądów. Jeśli widzisz komentarz w innych serwisach, który jest hejtem – wyślij nam zgłoszenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje