Reklama

Reklama

Wpadka na budowie w Dąbrowie Górniczej

W Dąbrowie Górniczej dwie firmy budowały jeden chodnik - każda ze swojej strony. Pod koniec prac okazało się, że obu części nie da się połączyć...

Żadna firma nie chciała się przyznać do błędu, dlatego na miejscu pojawiła się kolejna ekipa, która ma chodnik "wyprostować". Mieszkańcy tracą już cierpliwość, a końca prac nadal nie widać...

Reklama

 - Nie zazębiał się, nie schodził jeden z drugim. Przechodnie robili zdjęcia komórkami - wyjaśnia jedna z mieszkanek Dąbrowy Górniczej.  - Moim zdaniem, coś ewidentnie jest nie tak - dodaje kolejny rozmówca. - Jak tylko jedna forma skończy, to przychodzi kolejna i kopią od nowa - relacjonują zdenerwowani mieszkańcy. 

Dowiedz się więcej na temat: wpadka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy