Reklama

Reklama

Tychy: Podczas akademii szkolnej zasłabli uczniowie, ewakuowano 600 osób

Ze Szkoły Podstawowej nr 37 w Tychach ewakuowano około 600 osób - zarówno uczniów, jak i pracowników. Decyzję o ewakuacji podjęto po tym, jak część dzieci zaczęła źle się czuć podczas akademii. Tlenoterapii trzeba było poddać 18 osób, które zasłabły.

Strażacy, którzy przyjechali na miejsce nie stwierdzili przekroczonych norm tlenku węgla ani innych szkodliwych substancji.

Tychy: Ze szkoły ewakuowano około 600 osób

St. kpt. Tomasz Kostyra z Komendy Miejskiej PSP w Tychach powiedział, że zgodnie ze zgłoszeniem w szkole wyczuwalny był zapach gazu. Na sali gimnastycznej odbywała się wtedy szkolna akademia z udziałem około 250 osób. Część z nich uskarżała się na nudności i zawroty głowy. Z całego budynku ewakuowano 550 dzieci i ok. 50 pracowników obsługi. - Spośród tej grupy 18 osobom udzieliliśmy pomocy medycznej w postaci tlenoterapii - dodał strażak.

Reklama

Zastępy strażackie zbadały powietrze w szkole i nie wykryły toksycznych związków. - W trakcie naszych działań nie stwierdziliśmy obecności gazu, nie ma potwierdzenia, by jakakolwiek szkodliwa substancja została wykryta, ale działania w zakresie rozpoznania są jeszcze prowadzone na miejscu. Musimy to sprawdzić, by mieć całkowitą pewność - zaznaczył st. kpt. Kostyra. 

Tychy: Dzieci zemdlały podczas akademii. Kilkoro zostało przewiezionych do szpitali

Jak przekazuje Polsat News, 30 dzieci wymagało udzielenia pierwszej pomocy, 18 został podany tlen, spośród których pięcioro musiało zostać przewiezionych do szpitali. Jednak, jak stwierdzili lekarze, ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Dzieci trafiły na obserwację i prawdopodobnie jeszcze dzisiaj wyjdą do domów.

Przyczyną całej sytuacji mogła być zbyt duża liczba osób zgromadzona na zbyt małej powierzchni, jako że do omdleń doszło podczas uroczystości. Te odbywały się w tyskiej szkole z okazji piątkowego Dnia Niepodległości - informuje Polsat News.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy