Jak co roku w Święto Niepodległości abp Zimoń przewodniczył mszy św. za ojczyznę w katowickiej Archikatedrze Chrystusa Króla. W homilii przypomniał, że od 20 lat Europa żyje w wolności, jednak wśród mieszkańców kontynentu można dziś zauważyć obojętność religijną i zanik duchowości. W opinii arcybiskupa, dziś podejmuje się próby nadania Europie oblicza, które wykluczałoby dziedzictwo religijne kontynentu. Przykładem - mówił hierarcha - jest ostatnie orzeczenie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie krzyży we włoskich szkołach. Trybunał w Strasburgu uznał, że wieszanie krzyży w klasach to naruszenie "prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami" oraz "wolności religijnej uczniów". - Ta decyzja nie liczy się z prawdą historyczną Włoch i Europy. Wyrok jest niezrozumiały, budzi poważne zastrzeżenie- ocenił abp Zimoń. Do innych niepokojących zjawisk w Europie metropolita zaliczył indywidualizm i osamotnienie ludzi, spadek liczby urodzin, kryzys małżeństwa i rodziny. Zauważył też pozytywne tendencje: jednoczenie się kontynentu, zaangażowanie młodzieży i dialog ekumeniczny prowadzący do pojednania. Abp Zimoń mówił, że kultura duchowa, o którą należy dbać dotyczy m.in. troski o etykę pracy, dobre relacje międzyludzkie, poszanowanie innych wyznań i religii. Hierarcha zachęcał do czerpania z pozytywnych wzorców, wspomniał m.in. ks. Jerzego Popiełuszkę i św. Zygmunta Szczęsnego Felińskiego. We mszy św. za ojczyznę uczestniczyły kompanie honorowe, poczty sztandarowe, delegacje stowarzyszeń i organizacji kombatanckich, przedstawiciele władz wojewódzkich i parlamentu. Po mszy uczestnicy uroczystości przeszli pod pomnik Józefa Piłsudskiego, gdzie odbył się apel poległych i złożono wieńce. Uroczystościom Święta Niepodległości w Katowicach towarzyszy wystawa sprzętu wojskowego na Placu Sejmu Śląskiego i w westybulu Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego.