Reklama

Tragiczny wypadek pod Lublińcem. Nie żyją trzy osoby

W miejscowości Boronów niedaleko Lublińca (woj. śląskie) samochód ciężarowy wiozący węgiel uderzył w auto osobowe. Samochód znalazł się pod przyczepą. Trzy osoby zginęły na miejscu. Ze wstępnych informacji strażaków wynika, że do wypadku przyczyniło się uszkodzenie zaczepu samochodu ciężarowego.

 Jak wynika z wtorkowej informacji Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Katowicach, zderzenie samochodu osobowego z samochodem ciężarowym nastąpiło na drodze wojewódzkiej nr 905 w Boronowie po godz. 6. rano.

"Przyczepa samochodu ciężarowego z węglem uderzyła w samochód osobowy, który znalazł się pod przyczepą. Pojazdem osobowym podróżowały trzy osoby. Lekarz stwierdził ich zgon" - zrelacjonowały służby kryzysowe wojewody.

Rzecznik komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej mł. bryg. Wojciech Kwapień powiedział, że do wypadku przyczyniło się uszkodzenie zaczepu pojazdu ciężarowego.

Reklama

- Uszkodzeniu uległ zaczep samochodu ciężarowego. Przez to przyczepa, na której przewożono 17 ton miału węglowego, samoistnie zjechała na przeciwny pas ruchu przed nadjeżdżający samochód - powiedział strażak. Przyczepa zepchnęła samochód do rowu i przygniotła go.

Droga pomiędzy Boronowem a Olszyną została po wypadku zablokowana. Wyznaczono objazdy. Droga wojewódzka nr 905 przebiega w tej części woj. śląskiego równolegle do autostrady A1 na zachód od niej, łącząc miejscowości Herby i Piasek.

Rzecznik Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej Karol Kierzkowski poinformował, że do działań po porannym wypadku w Boronowie zadysponowano dziewięć jednostek straży pożarnej.

PAP
Dowiedz się więcej na temat: wypadek | śmiertelny wypadek

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy