Reklama

Sześcioosobowa rodzina w szpitalu. Podtrucie czadem na Śląsku

Sześcioosobowa rodzina ze Szczejkowic w powiecie rybnickim (woj. śląskie) trafiła we wtorek wieczorem do szpitala z podejrzeniem podtrucia tlenkiem węgla - przekazała w środę śląska straż pożarna. Tego samego dnia w Chorzowie podtruło się pięć osób. Bezwonny, bezbarwny i pozbawiony smaku gaz może być śmiertelnie groźny - przypomnieli strażacy.

We wtorek późnym wieczorem straż pożarna otrzymała zgłoszenie o konieczności pomiaru stężenia tlenku węgla w domu w Szczejkowicach -  poinformowała rzeczniczka śląskiej straży pożarnej mł. bryg. Aneta Gołębiowska.

- Jeszcze przed przybyciem straży pożarnej obecny na miejscu zespół ratownictwa medycznego przebadał sześcioosobową rodzinę, w tym czworo dzieci. Podjęto decyzję o przewiezieniu wszystkich do szpitala w celu dalszej diagnostyki - podała rzeczniczka.

Również we wtorek do podobnego zdarzenia doszło w budynku wielorodzinnym w Chorzowie, gdzie czadem podtruło się pięć osób, wśród nich dwoje dzieci. W minioną sobotę z tego samego powodu do szpitala w Gliwicach przewieziono matkę z pięciorgiem dzieci. W każdym z tych przypadków ratownicy przeprowadzili pomiary i przewietrzyli pomieszczenia.

W obecnym sezonie grzewczym z powodu czadu w woj. śląskim zginęły dwie osoby. Ostatnia tragedia wydarzyła się 28 listopada w Raciborzu, gdzie tlenkiem węgla śmiertelnie zatruła się 14-letnia dziewczyna. Czad prawdopodobnie ulatniał się Z instalacji gazowego podgrzewacza wody. Trwające ponad godzinę próby reanimacji nastolatki nie przyniosły rezultatu.

Od 1 października w regionie doszło w sumie do blisko 260 zdarzeń związanych z emisją tlenku węgla i z pożarami. Podtrutych zostało ponad 70 osób, w tym blisko 30 dzieci.

Reklama

Podstępny, bezwonny, zabójczy

Tlenek węgla jest gazem bezwonnym, bezbarwnym i pozbawionym smaku. W układzie oddechowym człowieka wiąże się z hemoglobiną 250 razy szybciej niż tlen, blokując dopływ tlenu do organizmu. Objawami lżejszego zatrucia są ból i zawroty głowy, osłabienie i nudności. Następstwem ostrego zatrucia - przy dużych stężeniach tego gazu - może być nieodwracalne uszkodzenie ośrodkowego układu nerwowego, niewydolność wieńcowa i zawał lub nawet śmierć.

Czad powstaje podczas procesu niepełnego spalania materiałów palnych, które występuje przy niedostatku tlenu w otaczającej atmosferze. Ma silne własności toksyczne. Gromadzi się głównie pod sufitem, ponieważ ma nieco mniejszą gęstość od powietrza.

Z informacji straży pożarnej wynika, że głównym źródłem zatruć w budynkach mieszkalnych jest niesprawność przewodów kominowych. Jak wskazują strażacy, wadliwe działanie przewodów może wynikać z ich nieszczelności, braku konserwacji i czyszczenia, wad konstrukcyjnych oraz niedostosowania systemu wentylacji do szczelności nowych okien i drzwi.

Racibórz: Nie żyje 14-latka zatruta tlenkiem węgla

Aby uniknąć zaczadzenia, należy przeprowadzać kontrole, sprawdzać szczelność przewodów kominowych i systematycznie je czyścić. Trzeba też użytkować sprawne urządzenia, w których spalanie odbywa się zgodnie z instrukcją producenta. Nie należy zasłaniać, przykrywać urządzeń grzewczych oraz zaklejać kratek wentylacyjnych. Wskazane jest także, by często wietrzyć kuchnie i łazienki wyposażone w termy gazowe.

W minionym sezonie grzewczym, od października 2021 do końca marca 2022 r., w woj. śląskim zanotowano łącznie blisko 1,7 tys. zdarzeń (w tym niespełna tysiąc pożarów) związanych z nieprawidłowym użytkowaniem urządzeń i instalacji grzewczych. 

Podtrutych zostało 268 osób, w tym 61 dzieci. Zginęło 6 osób, w tym jedna w pożarze. Rok wcześniej czad spowodował w regionie śmierć 12 osób. Od 2007 roku tlenek węgla zabił w regionie ponad 280 osób.

PAP
Dowiedz się więcej na temat: czad | tlenek wegla | straż pożarna | Rybnik | śląskie

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy