Reklama

Reklama

Sosnowiec: Nastolatek spadł z dużej wysokości na terenie opuszczonych zakładów

Około 12-letni chłopiec spadł w poniedziałek (7 grudnia) z dużej wysokości na terenie dawnych zakładów dziewiarskich "Wanda" w Sosnowcu. W poważnym stanie trafił do szpitala. O wypadku poinformowali dwaj inni nastolatkowie. Policja wyjaśnia teraz ich udział w tym zdarzeniu.

Reklama

Jak poinformowała rzeczniczka sosnowieckiej policji, podkom. mgr Sonia Kepper, o tym, że chłopiec prawdopodobnie spadł z opuszczonego budynku dawnych zakładów dziewiarskich przy ul. Andersa, policjantów poinformowali w poniedziałek późnym popołudniem dwaj nastolatkowie.

Reklama

Ze wstępnych ustaleń wynika, że dziecko spadło z wysokości ok. 21 metrów. Opuszczony budynek dawnych zakładów ma trzy piętra, jednak jego łączna wysokość odpowiada ok. pięciu, sześciu piętrom budynku mieszkalnego.

Chłopiec został przewieziony do sosnowieckiego centrum pediatrii. Funkcjonariusze czekają obecnie na informacje lekarzy o jego stanie. Potwierdzana jest również jego tożsamość.

Policja wyjaśnia okoliczności wypadku oraz to, co nastolatkowie - zarówno ofiara, jak i chłopcy, którzy poinformowali policję o tym zdarzeniu - robili na terenie dawnych zakładów.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy