Reklama

Reklama

Śmierć 18-latki. Winne dopalacze?

​Ze wstępnych ustaleń wynika, że 18-latka zażywała dopalacze razem ze znajomymi. Mężczyźni w wieku 26 i 28 lat następnego dnia rano wezwali pogotowie, ale kiedy ratownicy przybyli na miejsce - dziewczyna już nie żyła.

Policja znalazła w mieszkaniu mężczyzn marihuanę i amfetaminę. Obaj zostali zatrzymani. 

Prokuratura zleciła sekcję zwłok 18-latki, by wyjaśnić, czy przyczyną jej śmierci było faktycznie zażycie dopalaczy, narkotyków czy innych środków.

(mal)

Anna Kropaczek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy