Reklama

Reklama

Śląskie: Zjeżdżali na nartach z dachu amfiteatru w Jaworzu

Sześciu mężczyzn zamiast po stoku, zjeżdżało na nartach z... dachu amfiteatru w Jaworzu (woj. śląskie). Całą sytuację nagrały kamery monitoringu. Sprawę skomentował wójt gminy. "Buchająca spod czapek głupota, bezmyślność i arogancja" - napisał. Jak dodał szkody wyrządzone przez nieodpowiedzialnych narciarzy mogą sięgnąć nawet kilkudziesięciu tys. złotych.

"Sześciu mężczyzn, kilka łopat, dwie pary nart, kamerka, wyciągarka i buchająca spod czapek głupota, bezmyślność i arogancja. Miejsce akcji - jaworzański amfiteatr, a właściwie jego nowy dach. Do tego trzy kamery monitoringu. Resztę sami obejrzyjcie" - napisał we wtorek na swoim na Facebooku wójt Radosław Ostałkiewicz

Samorządowiec zamieścił również film oraz zdjęcia ze zdarzenia.

Zniszczone zostały rynny i możliwe, że również gont. O zdarzeniu została poinformowana policja. W zależności od wartości strat sprawa zostanie zakwalifikowana jako przestępstwo albo wykroczenie.

Reklama

"Zniszczenia pokryją aktorzy-amatorzy"

"Przeciw sprawcom gmina Jaworze wystąpi na drogę cywilną. Tym razem mamy uchwycone twarze, numery rejestracyjne samochodu" - zadeklarował Ostałkiewicz.

Wójt przypomniał, że w ubiegłym roku gmina wyremontowała amfiteatr. Koszt przekroczył 550 tys. zł. "Szkody z niedzieli mogą sięgnąć nawet kilkudziesięciu tysięcy, jeżeli nie więcej. Z całą pewnością tym razem zniszczenia pokryją aktorzy-amatorzy" - dodał.

Amfiteatr w Jaworzu położony jest parku zdrojowym. Miejsce bardzo chętnie odwiedzają nie tylko jaworzanie, ale też mieszkańcy sąsiedniego Bielska-Białej oraz turyści. W parku jest też plac zabaw, fontanna i tężnia solankowa, a także kompleks sportowy. W amfiteatrze odbywa się m.in. Jaworzański Wrzesień, czyli największa impreza kulturalna w gminie, festyny, a także koncerty i prezentacje filmów.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy