Reklama

Reklama

Śląskie: Setka kibiców ruszyła na autokar wiozący fanów innego klubu

Pięciu pseudokibiców w rękach śląskiej policji. W Przyszowicach funkcjonariusze udaremnili wczoraj bójkę fanów dwóch zwaśnionych drużyn. Interwencje konieczne były również - jak ujawnia dzisiaj katowicka komenda - w Mikołowie i Orzeszu.

Najgroźniejsza sytuacja miała miejsce w Przyszowicach w powiecie gliwickim.

Reklama

Na skrzyżowaniu w tej miejscowości zatrzymał się autokar wiozący na mecz kibiców jednej ze śląskich drużyn - i w tym momencie mniej więcej 100-osobowa grupa zamaskowanych sympatyków innego zespołu próbowała zaatakować pojazd i doprowadzić do bójki.

Policja musiała interweniować, użyto broni na gumowe kule - wtedy kibice się rozbiegli.

Inna niebezpieczna sytuacja z kibolami w roli głównej miała miejsce w Mikołowie: po tym, jak policjanci zatrzymali za kradzież w sklepie mężczyznę, funkcjonariuszy próbowała zaatakować grupa pseudokibiców. Tam również policja musiała użyć siły.

Agresywnych kibiców funkcjonariusze musieli uspokajać również w Orzeszu w powiecie mikołowskim.

Edyta Bieńczak


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje