Reklama

Reklama

​Śląsk: 72-latek zmarł w następstwie kłótni sąsiedzkiej

45-letni mieszkaniec Czeladzi (woj. śląskie) został oskarżony o nieumyślne spowodowanie śmierci 72-letniego sąsiada po tym, jak starszy mężczyzna zmarł w następstwie sąsiedzkiej sprzeczki i szamotaniny. Jej powodem miało być odstraszanie gołębi przy użyciu pistoletu hukowego.

Do tragedii, o której poinformowała w czwartek (16 lipca) śląska policja, doszło w środę wieczorem na klatce schodowej jednego z bloków mieszkalnych w Czeladzi. Zarzewiem kłótni miało być zwrócenie starszemu sąsiadowi uwagi, że nie powinien płoszyć gołębi pistoletem hukowym.

Reklama

"Pomiędzy mężczyznami wywiązała się ostra wymiana zdań, zakończona szamotaniną. W pewnym momencie obaj z impetem upadli ze znacznej wysokości. Obrażenia doznane w wyniku upadku okazały się dla 72-latka śmiertelne. Mimo podjętej próby reanimacji nie udało się przywrócić czynności życiowych" - poinformowała policja.

Jak się okazało, 45-latek był pod wpływem alkoholu - badanie trzeźwości wykazało ponad dwa promile alkoholu w jego organizmie. Za nieumyślne spowodowanie śmierci podejrzanemu grozi do pięciu lat więzienia.

Wasze komentarze
No hate

Dodawanie komentarzy pod tym artykułem zostało wyłączone

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym, nasyconym nienawiścią komentarzom, niezależnie od wyrażanych poglądów. Jeśli widzisz komentarz w innych serwisach, który jest hejtem – wyślij nam zgłoszenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje