Reklama

Reklama

Skrócone lekcje z powodu upałów

Między innymi w Cieszynie i w Łodzi skrócono lekcje z powodu upałów.

Dyrektor cieszyńskiej "Trójki" Mariola Lapczyk swoją decyzję ogłosiła na stronie internetowej placówki. Zgodę na skrócenie lekcji wyraziła burmistrz miasta Gabriela Staszkiewicz.

Reklama

"Od 11 czerwca zostają skrócone lekcje z 45 minut do 30 minut, w związku z wysokimi temperaturami powietrza. Każda przerwa będzie pięciominutowa" - głosi komunikat szkoły. Ósma, ostatnia lekcja, kończy się o godz. 12.35.

Skrócone lekcja w Łódzkiem

W związku z wysoką temperaturą w niektórych szkołach w Łódzkiem skrócono lekcje do 30 minut. Jak poinformowała Ewa Sobór z łódzkiego kuratorium oświaty zajęcia zostały skrócone m.in. w szkole w Bolimowie, Ozorkowie i dwóch szkołach w Łodzi. Według rzecznika prasowego Urzędu Miasta Piotrkowa Trybunalskiego Jarosława Bąkowicza, 30-minutowe lekcje odbywają się również w kilku piotrkowskich podstawówkach. Podczas trwania lekcji zaleca się m.in. zasłanianie okien. W SP nr 34 w Łodzi dzieci nie mogą wychodzić na zewnątrz.

Dyrektorka wydziału edukacji łódzkiego magistratu Berenika Bardzka przypomina, że jeśli dyrektorzy placówek będą - ze względu na wysoką temperaturę - wnioskowali o skrócenie zajęć, to wydział będzie się zgadzał.

Pomoc w upalne dni

Samorządy pomagają mieszkańcom miast, ustawiając kurtyny wodne w centrach. Tak jest m.in. w Bielsku-Białej i Oświęcimiu. Rzecznicy tych samorządów poinformowali, że na razie nie ma kłopotów z zaopatrzeniem w wodę. Tym bardziej, że dwa tygodnie temu rejon nawiedziły obfite opady i zagrażała mu wręcz powódź. Wszędzie działają fontanny.

Apel ratowników GOPR

Przed upałami w górach przestrzegli ratownicy GOPR. Zaapelowali, by turyści pamiętali o odpowiedniej ilości wody oraz nakryciu głowy. Mogą wystąpić burze. "Na zmiany pogody każdy turysta powinien być przygotowany. W plecaku warto mieć odzież przeciw deszczową. Jeśli zastanie nas burza, trzeba unikać partii grzbietowych. Nie wolno też stawać pod drzewem" - powiedział ratownik dyżurny Grupy Beskidzkiej GOPR.

We wtorek rano w najwyższych partiach Babiej Góry i Pilska termometry wskazywały 20 st. C.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy