Reklama

Reklama

Sądy z Katowic i Legnicy mają najlepsze strony internetowe

Sąd Apelacyjny w Katowicach i Sąd Okręgowy w Legnicy mają najlepsze strony internetowe - uznali autorzy opublikowanej w czwartek trzeciej edycji raportu "e-Sądy po polsku".

Minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski, który w Warszawie wziął udział we wręczaniu nagród wyróżnionym sądom, nazwał ranking stron internetowych sądów okręgowych i apelacyjnych oraz Sądu Najwyższego "mobilizatorem do działań, które są niezwykle potrzebne".

Reklama

W kategorii sądów okręgowych najwyżej oceniono stronę sądu z Legnicy, który rok wcześniej zajął druga pozycję. W pierwszej dziesiątce znalazły się jeszcze kolejno sądy z: Rzeszowa, Gorzowa Wielkopolskiego, Siedlec, Zielonej Góry, Zamościa, Wrocławia, Sieradza, Warszawy i Katowic (oba ex aequo na miejscu dziewiątym) oraz Ostrołęki.

Wśród sądów apelacyjnych, których w kraju jest tylko 11, po raz drugi z rzędu zwyciężyły Katowice. W pierwszej trójce znalazły się także sądy z Wrocławia i Krakowa. Najsłabiej wypadł Sąd Apelacyjny w Warszawie.

Badanie i ranking zorganizowały Fundacja Forum Obywatelskiego Rozwoju, Helsińska Fundacja Praw Człowieka, redakcja "Rzeczpospolitej" i firma K2 Internet.

Kryteria punktacji w rankingu podzielono na merytoryczne i techniczne. Wśród merytorycznych najwyżej punktowano użyteczność strony dla klienta sądu, a w dalszej kolejności rolę strony w promocji wymiaru sprawiedliwości, budowie zaufania i edukacji prawniczej oraz spójność między stroną www a Biuletynem Informacji Publicznej. Natomiast przy ocenie strony technicznej brano pod uwagę layout, łatwość nawigacji i dostępność strony.

Twórcy rankingu po raz pierwszy ocenili też internetową witrynę Sądu Najwyższego. Oceniono ją jako mało nowoczesną, nieużyteczną i stwarzającą problemy z dostępnością treści. Zwrócono też uwagę, że SN jedynie w ograniczonym zakresie prezentuje swoje orzecznictwo w internecie. Serwis zawiera także nieaktualny tekst ustawy o Sądzie Najwyższym.

Według autorów badania nawigacja po serwisie jest dość trudna, linki w menu małe i nieczytelne. Rozmiar i kolor czcionki w jednym z menu w połączeniu ze zlewającym się tłem, powodują, że użytkownik musi wytężyć wzrok, aby móc odczytać jego zawartość. Dla osób z wadami wzroku może to być niemożliwe - oceniają autorzy rankingu.

Ponadto grafika strony nie podkreśla najważniejszych elementów - menu głównego i lokalnego. Strona wykorzystuje też zbyt wiele rodzajów czcionki, nie jest dostosowana do wysokich rozdzielczości, w dodatku zupełnie niepotrzebnie na stronie zostawiono tak dużo wolnej przestrzeni, na której nie ma tekstu. Strona SN to także jedyna zbadana strona sądu w Polsce, która stosuje ramki.

Na stronie SN pozytywnie oceniono natomiast regularnie publikowane informacje nt. spraw, które są lub mogą być przedmiotem dużego zainteresowania, e-wokandę sięgającą na 30 dni w przyszłość oraz interesującą i bogatą analizę historii SN.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL