Reklama

Rodzinna tragedia w Gliwicach. Wnuczek próbujący ratować babcię zginął z ręki dziadka

Trudno wyobrazić sobie bardziej dramatyczną historię. W czwartek w nocy dziadek zabił swojego czternastoletniego wnuka, który prawdopodobnie próbował ratować babcię zaatakowaną nożem.

Jego dziewięcioletniemu bratu udało się uciec do sąsiadów.

Rzecz w tym, że chłopcy mieszkali z dziadkami, bo wcześniej ich ojciec zabił matkę na ich oczach.

Agencja TVN/-x-news

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL