Reklama

Reklama

RMF24: Prąd poraził dzieci w przedszkolu. Dwie dziewczynki są w szpitalu

Jest policyjne dochodzenie w sprawie wczorajszego porażenia prądem dwóch dziewczynek w przedszkolu w Jankowicach na Śląsku. 6-latki są na obserwacji w szpitalu. Ich stan jest dobry.

Do porażenia doszło, kiedy jedna z dziewczynek chwyciła za klamkę aluminiowych drzwi. W tym czasie druga trzymała ją za rękę.

Grupa dzieci szła do jednej z sal. Prowadziła je nauczycielka, która chwilę wcześniej otwierając te same drzwi niczego nie poczuła.

Kiedy większość grupy była już w innym pomieszczeniu, kobieta nagle usłyszała krzyk dzieci, które szły na końcu. Nauczycielka natychmiast podbiegła i odepchnęła je od drzwi.

Na miejsce wezwano lekarza, który zdecydował o przewiezieniu dziewczynek na obserwację do szpitala.

Reklama

- Na razie nie wiadomo, jak była przyczyna porażenia prądem. Policyjne dochodzenie prowadzone jest w sprawie narażenia innych na niebezpieczeństwo. Wiadomo, że pod koniec ubiegłego roku w przedszkolu przeprowadzano remont - powiedziała Karolina Błaszczyk z policji w Pszczynie.

Policja zapowiada powołanie biegłego elektryka.

Marcin Buczek

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne