Reklama

Reklama

RMF24: Nieznany rodzaj śmiertelnego dopalacza

W Mikołowie na Śląsku po zażyciu nieznanej substancji zmarł jeden mężczyzna, drugi przez tydzień był w śpiączce, a trzeci trafił do szpitala. Śledztwo w tej sprawie rozpoczęła prokuratura.

Nie wiadomo dokładnie, co zażywali mężczyźni. Policja mówi o białym proszku. Wstępne badania wykazały, że może to być rodzaj nowego dopalacza, którego nie było wcześniej na rynku.

Na pewno tej substancji nie ma na dotychczasowej liście zakazanych środków.

Na początku lutego środek ten zażyło w Mikołowie trzech mężczyzn. Pierwszego z nich uratowano, choć stracił przytomność, a potem przez tydzień był w śpiączce w szpitalu.

Ciało drugiego z nich znaleziono kilka dni później w jego mieszkaniu. Trzeci z nich, już bez zagrożenia życia, też trafił do szpitala.

Reklama

Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że ową substancję mężczyźni najpewniej kupili w okolicach Rzeszowa.

Marcin Buczek

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL