Reklama

Reklama

RMF24: Groził kierowcy bronią. Nie wiedział, że to nieoznakowany radiowóz policji

Policjanci z Zabrza zatrzymali mężczyznę, który zagroził drugiemu kierowcy rewolwerem hukowym. Nie wiedział jednak, że trafił na... policjantów. "Samozwańczy szeryf", w przeszłości karany za nielegalne posiadanie broni, najprawdopodobniej usłyszy zarzuty.

Wszystko działo się na ulicy Stalmacha w Zabrzu. W pewnym momencie kierowca jednego z samochodów zajechał drogę innemu, zmuszając go do zatrzymania się. Mężczyzna wyszedł ze swojego auta i ruszając w kierunku zablokowanego samochodu, wyciągnął broń.

Jak później przyznał, chciał "porozmawiać z kierującym o zasadach ruchu drogowego". Nie wiedział jednak, że zatrzymane auto to nieoznakowany radiowóz, w którym jedzie trzech policjantów patrolujących centrum miasta. Ci natychmiast obezwładnili napastnika.

Szybko okazało się, że broń, którą ma mężczyzna, to rewolwer hukowy. Napastnik został zatrzymany, bo okazało się, że w przeszłości był już karany za nielegalne posiadanie broni.

Reklama

Mężczyzna czeka teraz na postawienie mu zarzutów.

Marcin Buczek

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy