Reklama

Reklama

RMF: Tragedia w Sosnowcu. Mężczyzna skoczył z siódmego piętra

Młody mężczyzna najpierw ranił nożem siostrę swojej przyjaciółki, a następni wyskoczył z okna na siódmym piętrze. Sprawę wyjaśnia policja.

Policja dostała zgłoszenie, że młody mężczyzna zadaje sobie rany nożem. Kiedy policjanci przyjechali pod wskazany adres, na klatce schodowej bloku mężczyzna stał razem z kobietą, przystawiając do niej nóż. 

Reklama

Chwilę potem, na oczach policjantów, zaczął jej zadawać ciosy. Policjanci wyciągnęli broń, ale nie oddali strzałów. Mężczyzna uciekł do mieszkania. Kiedy policjanci weszli tam za nim, desperat wyskoczył przez okno z siódmego piętra. Mężczyzna zginął.

Ranna kobieta trafiła do szpitala, na szczęście jej rany nie są poważne.

Policję na miejsce wezwała przyjaciółka mężczyzny, a ranna kobieta to jej siostra. Dlaczego tak się stało, próbuje teraz ustalić policja.

Marcin Buczek

Dowiedz się więcej na temat: Sosnowiec

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy