Reklama

Reklama

Remont najkrótszej drogi ekspresowej w Polsce. Dla kierowców to będzie armagedon

W poniedziałek 26 września rozpoczął się ogłaszany wcześniej przez GDDKiA remont jednej z najpopularniejszych dróg ekspresowych w regionie - S86. Trasa łącząca Sosnowiec z Katowicami ma zaledwie siedem kilometrów, ale dziennie pokonuje ją ponad sto tysięcy pojazdów. Teraz kierowców będą czekały spore utrudnienia.

Służby drogowe zaczęły ustawiać oznaczenia o planowanych robotach i związanych z tym utrudnieniach już kilka dni wcześniej. Jeszcze przed weekendem rozpoczęto zwężanie części pasów na śląskiej ekspresówce, a z początkiem nowego tygodnia na trasę wyjechały frezarki.

Kierowcy zmierzający w poniedziałek 26 września do pracy samochodem przez S86 nie kryli rozgoryczenia.

"Błazenada i niekompetencja"

Jak podają lokalne media, zdaniem krytyków tej inwestycji remont rozpoczęto w złym czasie - zamiast w wakacje, wybrano okres, w którym rozpoczyna się rok szkolny, a mieszkańcy wrócili po urlopach do pracy. To miało spowodować, że ruch jest teraz dwa razy większy.

Reklama

Jeden z jadących tędy w poniedziałek rano kierowców podzielił się w mediach społecznościowych zdjęciami z sytuacji na drodze. Trwającą zazwyczaj kilkanaście minut trasę pokonał w... godzinę.

"Błazenada i niekompetencja GDDKiA Katowice. Od M1 już wszystko stoi a szczyt ruchu dopiero za godzinę" - napisał na Twitterze pan Michał.

Prace drogowe na S86. Jest odpowiedź na krytykę

Na oficjalnej stronie GDDKiA rozwiewa wątpliwości co do zasadności remontu. W komunikacie czytamy, że "przy wyborze odcinków do remontów, oprócz wyników kampanii pomiarowej, brane jest również pod uwagę natężenie ruchu na drodze oraz wiek nawierzchni". Drogowcy uzasadniają, że ostatni remont na drodze krajowej między Sosnowcem a Katowicami wykonano w latach 2008 i 2009, a standardowo powinno się je wykonywać co dekadę.

Biorąc pod uwagę, że wiek nawierzchni S86 w zależności od odcinka wynosi 13 i 14 lat, a średni dobowy ruch na tej trasie to niemal 113 tysięcy pojazdów i jest najwyższy w całym województwie, przeprowadzenie zabiegu renowacji było koniecznością - wyjaśniają przedstawiciele Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

"Jednym z głównych powodów remontu tej drogi jest niezadowalający stan właściwości przeciwpoślizgowych nawierzchni. Obliguje to zarządcę do podjęcia działań naprawczych, aby nie dopuścić do pogorszenia jej stanu, który wpływałby na bezpieczeństwo użytkowników" - brzmi wyjaśnienie drogowców.

Obecnie do dyspozycji użytkowników popularnej ekspresówki są tylko dwa pasy ruchu. - Wprowadzimy ograniczenie prędkości do 60 km/h oraz zakaz wyprzedzania przez pojazdy ciężarowe i autobusy. Ten etap prac powinien potrwać do piątku (30 września). Kiedy to roboty zostaną przeniesione na jezdnię przeciwną, przewidujemy wykonywanie prac również w porze nocnej - powiedział na antenie Polskiego Radia Katowice Marek Prusak z katowickiego oddziału GDDKiA.

Remont S86. Do kiedy potrwają prace?

Zleceniodawcy robót zapowiadają, że remont pasów lewych i środkowych obu jezdni potrwają do połowy października. Dopiero po tym etapie ruch zostanie przywrócony na już wyremontowane pasy jezdni. Wtedy drogowcy przystąpią do remontu prawego pasa wraz z awaryjnym. Prace zakończą się w połowie listopada tego roku.

Droga ekspresowa S86 biegnąca między Sosnowcem a Katowicami jest najkrótszą taką trasą w Polsce.  Stanowi fragment ponad 40-kilometrowej drogi DK86. W Sosnowcu łączy się m.in. z DK94, natomiast w Katowicach z DK79. Choć liczy zaledwie siedem kilometrów, nawet częściowe ograniczenie ruchu stanowi problem dla stu tysięcy jeżdżących tędy codziennie kierowców.

Jak wynika z informacji podanych przez "Dziennik Zachodni", łączny koszt remontu wyniesie 24,8 mln złotych.

Reklama

Reklama

Reklama