Reklama

Reklama

Ratownik medyczny udzielał pomocy. Został pobity

20-latek, który pobił ratownika medycznego, gdy ten udzielał mu pomocy, usłyszał zarzut naruszenia nietykalności funkcjonariusza publicznego. O sprawie informuje "Dziennik Zachodni".

Jak wynika z ustaleń policji, 20-latek, który leżał nieprzytomny na klatce schodowej jednego z z budynków w Częstochowie, był pod wpływem alkoholu.

Gdy ratownicy usiłowali mu pomóc, mężczyzna nagle przebudził się i uderzył pięścią w twarz jednego z nich. Zaatakowany 55-latek doznał obrażeń głowy.

Agresywnemu 20-latkowi przydzielono policyjny dozór.




Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje