Reklama

Reklama

Premier Mateusz Morawiecki i Kuba Błaszczykowski na otwarciu boiska

Poprzez piłkę nożną dzieją się dobre rzeczy. To taki sport, który jest dostępny dla niemal wszystkich - mówił premier Mateusz Morawiecki podczas otwarcia boiska do piłki nożnej przy szkole podstawowej w Truskolasach, rodzinnej miejscowości Jakuba Błaszczykowskiego.

Szef rządu wyraził przekonanie, że Polska pod względem infrastruktury jest przygotowana do odnoszenia sukcesów piłkarskich, ale trzeba zadbać także o przygotowanie mentalne.

Wieś Truskolasy na północy woj. śląskiego to rodzinna miejscowość wieloletniego kapitana reprezentacji Polski w piłce nożnej Jakuba Błaszczykowskiego i byłego selekcjonera polskiej kadry Jerzego Brzęczka. Błaszczykowski przez lata zabiegał o budowę w Truskolasach boiska z prawdziwego zdarzenia. Premier odwiedził tę miejscowość w lipcu 2019 r., zapowiadając wtedy budowę boiska ze sztuczną nawierzchnią.

Reklama

Podczas sobotniego otwarcia obiektu, szef rządu dziękował obecnemu na uroczystości Błaszczykowskiemu za przyczynienie się do realizacji tej inwestycji. Jak mówił, często rozmawia z nim jak szkolić młodzież i "podnieść polską piłkę na wyżyny". - Ale też dziękuję za to, że nie zapomniałeś skąd wyszedłeś, za to, że właśnie tutaj, w Truskolasach, mamy wspaniałe boisko dla młodzieży, dla młodych chłopaków i dziewczyn i że to, co najdroższe naszemu sercu, czyli nasze ojczyste strony, nasze małe ojczyzny, w taki piękny sposób znajduje swój wyraz właśnie w infrastrukturze sportowej - powiedział szef rządu.

Życzył Błaszczykowskiemu i wszystkim młodym polskim piłkarzom i piłkarkom, żeby przezwyciężali swoje słabości i walczyli o najwyższe trofea. - Każda walka, nawet ta, gdzie jest czasami jakaś porażka po drodze, jest też wielką wygraną, bo często oznacza zwycięstwo ze swoimi własnymi słabościami - wskazał i dodał, że w Polsce jest coraz więcej nowoczesnych boisk, a także - jak ocenił - woli walki w polskiej piłce nożnej, by należała do najlepszych w Europie.

Błaszczykowski podkreślił, że nowe boisko jest spełnieniem jego kolejnego marzenia, dziękował wszystkim, którzy się do tego przyczynili. Wyraził nadzieję, że ktoś z trenujących na tym obiekcie piłkarzy lub piłkarek będzie w przyszłości reprezentował Polskę.

Piłkarz zauważył, że infrastruktura sportowa w Polsce zmienia się, młodzi zawodnicy mają zapewnione dogodne warunki do treningu, ważny jest jednak także charakter. - Myślę, że właśnie ten charakter robi różnicę, bo mamy wielu utalentowanych ludzi, utalentowanych piłkarzy, piłkarek, zawodników innych dyscyplin, tylko charakter na samym końcu decyduje czy się osiąga sukcesy, czy się jest sportowcem wybitnym czy dobrym - przekonywał. Żartował, że życzy sobie, by za 2-3 lata boisko w Truskolasach nadawało się do naprawy, bo będzie to świadczyło o tym, że będzie intensywnie użytkowane.

Wójt gminy Wręczyca Wielka Tomasz Osiński mówił, że w miejscu obecnego boiska jeszcze rok wcześniej było "kartoflisko". Jak zaznaczył, trwający dwa lata projekt był ogromnym wyzwaniem dla gminy i jej budżetu. Dziękował za wytrwałość, a premierowi za wsparcie tej inwestycji ze strony rządu, który przekazał dofinansowamnie. Wyraził radość, że mała miejscowość może mieć taki obiekt. "Największe dobro tej inwestycji widać i słychać za moimi plecami" - powiedział wójt, zwracając uwagę na młodych zawodników grających na boisku. Po konferencji prasowej Morawiecki i Błaszczykowski pozowali z nimi do zdjęć.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje