Pożar w Czechowicach-Dziedzicach. Na miejscu kilka zastępów straży
Na terenie zakładu zajmującego się czyszczeniem tzw. mauserów w Czechowicach-Dziedzicach wybuchł ogromny pożar. W ogniu stanęły wspomniane pojemniki. Rzeczniczka prasowa Śląskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP przekazała Interii, że sytuacja jest opanowana.

Ogień w Czechowicach-Dziedzicach wybuchł najprawdopodobniej nad ranem. Rzeczniczka prasowa Śląskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP bryg. Aneta Gołębiowska przekazała w rozmowie z Interią, że zgłoszenie o pożarze wpłynęło około godz. 5:40.
- Sytuacja jest opanowana. Paliły się pojemniki typu mauser na terenie zakładu, który zajmuje się ich czyszczeniem - poinformowała bryg. Gołębiowska.
Czechowice-Dziedzice. Pożar w zakładzie obok rafinerii, na miejscu straż
Rzeczniczka prasowa Śląskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP przekazała także, że na miejsce zdarzenia zadysponowano około 10 zastępów straży pożarnej. Jak powiedziała Interii, nie ma żadnych osób poszkodowanych.
Lokalny portal czecho.pl informował, że ogień pojawił się na terenie dawnej rafinerii znajdującej się w mieście.
Media donoszą natomiast, że zakład, w którym doszło do pożaru zbiorników, jest obok rafinerii.










