Reklama

Pożar hali w Ustroniu. Nie żyje jedna osoba

Pożar wybuchł w hali firmy zajmującej się serwisowaniem samochodów ciężarowych. Prawdopodobnie zarzewiem ognia był piec na olej opałowy. W wyniku pożaru zmarła jedna osoba. Kontuzji doznał również strażak, który walczył z ogniem. W akcji brało udział 18 zastępów straży pożarnej.

- Ogień pojawił się około godziny 10. Zarzewiem pożaru prawdopodobnie był piec na olej opałowy. Ogień rozprzestrzenił się na część elewacji hali. (...) Niestety, w pomieszczeniu obok kotłowni, strażacy znaleźli zwłoki mężczyzny. Inna osoba, z poparzeniami drugiego stopnia, została zabrana przez karetkę do szpitala. Podczas akcji gaszenia kontuzji doznał strażak, który skręcił nogę w kolanie - powiedział rzecznik powiatowej komendy straży pożarnej w Cieszynie mł. bryg. Michał Pokrzywa.

Pożar w Ustroniu. Około 500 metrów kwadratowych w ogniu

Rzecznik poinformował, że sytuacja jest już praktycznie opanowana. - Nie ma widocznych zarzewi ognia. Strażacy rozbierają blaszaną część elewacji i dachu, spod których wydobywa się jeszcze dym, by dogasić pożar. Ogień obejmował w sumie około 500 metrów kwadratowych hali - wyjaśnił.

Reklama

W akcji gaszenia w szczytowym momencie uczestniczyło 18 zastępów strażaków.

Przyczynę pożaru, który przyniósł tak tragiczny skutek, ustalą policjanci

PAP
Dowiedz się więcej na temat: śląskie | Ustroń | pożar | pożar hali

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy