Reklama

Reklama

Pędził blisko 200 km/h motocyklem bez przeglądu. Stracił prawo jazdy i dostał potężny mandat

40-latek z Katowic urządził sobie rajd po ulicach miasta. Został zauważony przez funkcjonariuszy grupy "Speed", którzy użyli miernika prędkości. Mężczyzna jechał 192 km/h. W trakcie kontroli okazało się, że jednoślad nie ma ważnych badań technicznych. Motocyklista dostał 13 tys. zł mandatu oraz 28 punktów karnych.

Do zdarzenia doszło we wtorek na Drogowej Trasie Średnicowej w Katowicach. Funkcjonariusze z grupy "Speed" zauważyli tam motocyklistę, który jechał zbyt szybko i wykonywał niebezpieczne manewry. W momencie pomiaru jednoślad poruszał się z prędkością 192 km/h. Policja natychmiast zatrzymała mężczyznę. 

W trakcie kontroli wyszło na jaw, że motocykl nie ma aktualnych badań technicznych. Funkcjonariusze musieli zatrzymać jego dowód rejestracyjny. 40-letni mieszkaniec Katowic został ukarany mandatem w łącznej wysokości 13 tys. zł oraz 28 punktami karnymi, co jest jednoznaczne z utratą prawa jazdy. 

Reklama

Nowy taryfikator mandatów

Od 1 stycznia 2022 roku kierowcy, którzy lubią szybką jazdę, muszą liczyć się ze znacznym wzrostem kwot mandatów. Mandat za przekroczenie prędkości do 30 km/h wynosi 400 zł. Przy przekroczeniu prędkości od 31 do 40 km/h zapłacimy co najmniej 800 zł, o 41-50 km/h - 1000 zł, o 51-60 km/h - 1500 zł, o 61-70 km/h - 2000 zł, a o 71 km/h i więcej - 2500 zł. Stawki rosną dwukrotnie w przypadku recydywy.

W nowym taryfikatorze wyszczególniono także 12 najbardziej niebezpiecznych wykroczeń, za które kierowca dostanie jednorazowo 15 punktów karnych. Wcześniej można było otrzymać maksymalnie 10 punktów karnych za pojedyncze wykroczenie. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy