Ogromny pożar w Gliwicach. Na miejscu ponad 100 strażaków
Trwa dogaszanie pożaru na terenie nieczynnej fabryki drutu w Gliwicach. Obecnie na miejscu pracuje około 140 strażaków. - Zastępy będą sukcesywnie odsyłane do jednostek macierzystych - poinformował o poranku rzecznik PSP w Gliwicach st. kpt. Damian Dudek. Służby podają, że wydobywający się dym nie stanowi zagrożenia dla zdrowia mieszkańców.

W skrócie
- Trwa dogaszanie pożaru w nieczynnej fabryce drutu w Gliwicach, a na miejscu pracuje ponad 140 strażaków.
- Według służb wydobywający się dym nie stanowi zagrożenia dla zdrowia mieszkańców.
- W rejonie pożaru występują utrudnienia drogowe, częściowo zamknięte są ulice Dubois i Śliwki, a policja kieruje na objazdy.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Pożar na terenie dawnej fabryki drutu przy ul. Stanisława Dubois w Gliwicach wybuchł w niedzielę wieczorem.
"Trwa dogaszanie pożaru w rejonie Fabryki Drutu. Na miejscu pracuje obecnie około 140 strażaków, a poszczególne zastępy są stopniowo zwalniane do jednostek" - poinformowano o poranku na profilu miasta w mediach społecznościowych.
Wcześniej podawano, że w kulminacyjnym momencie na miejscu działało 170 strażaków.
Gliwice: Potężny pożar na terenie dawnej fabryki
Oficer prasowy PSP w Gliwicach st. kpt. Damian Dudek na porannym briefingu poinformował, że pożar został zlokalizowany około godz. 2, od tego momentu nie rozprzestrzeniał się. - Do godzin rannych trwały intensywne działania gaśnicze. Obecnie trwają działania związane z dogaszaniem pożaru - powiedział strażak.
Według rzecznika na miejscu działa jeszcze 40 zastępów straży pożarnej, ponad 100 strażaków. - Te zasępy będą sukcesywnie odsyłane do jednostek macierzystych - przekazał st. kpt. Damian Dudek. Zapowiedział, że działania związane z dogaszaniem pożaru potrwają jeszcze długo.
- Jeśli chodzi o przyczyny pożaru, będą mogły być ustalone po zakończonych działach ratowniczych przez straż pożarną i oględzinach przeprowadzonych przez policję - dodał strażak.
Nie stwierdzono zagrożenia dla mieszkańców
Zgłoszenie o pożarze na terenie dawnej fabryki drutu przy ul. Stanisława Dubois wpłynęło do straży pożarnej w niedzielę o godz. 19.30.
Po przybyciu pierwszych zastępów straży pożarnej potwierdzono pożar materiałów po rozbiórce kompleksu hal. - Ogień rozprzestrzenił się na dwie hale, które nie były wcześniej rozebrane. Łączna powierzchnia pożaru wyniosła około 15 tys. metrów kwadratowych - mówił st. kpt. Damian Dudek.
W działaniach uczestniczył samochód Mobilab ze Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego z Katowic, który prowadził pomiary jakości powietrza.
- Nie stwierdzono zagrożenia dla mieszkańców - przekazał oficer prasowy PSP. - Nie było osób poszkodowanych, również wśród strażaków - dodał.
Władze Gliwic poinformowały, że w mieście występują utrudnienia w ruchu - częściowo zamknięte są ulice Dubois i Śliwki. Występują też utrudnienia na Drogowej Trasie Średnicowej.












