Ogłosili przetarg na remont drogi. Niedługo później zginął tam Łukasz Litewka
"Ogłosiliśmy przetarg na przebudowę ul. Kazimierzowskiej" - przekazał na kilka godzin przed śmiercią Łukasza Litewki prezydent Dąbrowy Górniczej Marcin Bazylak. To właśnie na tej ulicy zdarzył się tragiczny wypadek, w którym zginął poseł.

W skrócie
- Ogłoszono przetarg na przebudowę ul. Kazimierzowskiej w Dąbrowie Górniczej, obejmujący odcinek od ul. Oddziału AK Ordona do granicy z miastem Sosnowiec.
- Łukasz Litewka, poseł Lewicy, zginął potrącony przez samochód podczas jazdy rowerem ulicą Kazimierzowską; kierowca był trzeźwy i został zatrzymany do wyjaśnienia.
- Łukasz Litewka był zaangażowany w pomoc społeczną i zwierzętom, a po jego śmierci politycy i przedstawiciele różnych ugrupowań złożyli kondolencje.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Wpis Marcina Bazylaka pojawił się w mediach społecznościowych w czwartkowy poranek. Wówczas prezydent Dąbrowy Górniczej poinformował, że ogłoszony został przetarg na przebudowę ul. Kazimierzowskiej.
Jak wskazał polityk, remont obejmie odcinek od skrzyżowania z ul. Oddziału AK Ordona do granicy z miastem Sosnowiec. "Prace obejmą wymianę podbudowy i ułożenie zupełnie nowej nawierzchni wraz z oznakowaniem" - napisał Bazylak, dodając, że termin składania ofert upływa 26 maja.
Prezydent Dąbrowy Górniczej podkreślił przy tym, że ul. Kazimierzowska jest często uczęszczaną drogą i łączy Strzemieszyce Wielkie z Kazimierzem Górniczym, który jest częścią Sosnowca.
Nie żyje Łukasz Litewka. Poseł zginął w tragicznym wypadku
To właśnie ulicą Kazimierzowską w czwartkowe popołudnie poruszał się Łukasz Litewka. Poseł Lewicy jechał na rowerze. W niespodziewanym momencie uderzył go samochód osobowy marki Mitsubushi.
Jak przekazał na antenie Polsat News asp. sztab. Adam Jachimczak z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach, ta droga nie ma ścieżki rowerowej. - Jest to droga wiodąca przez las, ale na ten moment nie możemy wskazać, kto spowodował wypadek - powiedział, podkreślając, że rowerzysta miał prawo tamtędy się poruszać.
Z nieustalonych dotąd przyczyn samochód osobowy kierowany przez 57-latka zjechał na przeciwległy pas ruchu i uderzył w rowerzystę. Obaj mężczyźni znaleźli się w przydrożnym rowie. Jak przekazali policjanci, poseł nie miał kasku na głowie, a siła zderzenia była ogromna. Reporterka Polsat News ustaliła, że na drodze obowiązuje ograniczenie prędkości do 60 km/h.
Przyczyny zdarzenia są nadal wyjaśniane, jednak jak ustaliła nieoficjalnie Interia, kierowca Mitsubishi zasnął lub zasłabł za kierownicą. Badanie potwierdziło, że 57-latek był trzeźwy. Mężczyzna został zatrzymany do wyjaśnienia, a na piątek zaplanowane są pierwsze czynności.
Łukasz Litewka nie żyje. Poseł słynął z działalności dobroczynnej
Poseł Łukasz Litewka miał 36 lat. Swoją polityczną karierę poświęcił m.in. walce o prawa zwierząt. Pomagał także osobom z niepełnosprawnościami oraz wykluczonym społecznie. Był prezesem Fundacji #TeamLitewka, za której pośrednictwem mobilizował wsparcie dla licznych zbiórek charytatywnych i akcji pomocowych.
W 2023 roku kandydował w Sosnowcu do parlamentu, zdobywając mandat posła. Mimo że startował z ostatniego miejsca na liście Nowej Lewicy, udało mu się zdobyć ponad 40,5 tys. głosów.
Po śmierci Litewki politycy i przedstawiciele różnych ugrupowań złożyli kondolencje, podkreślając, że był on osobą, która działała dla dobra obywateli i była ponad politycznymi podziałami. "Zapamiętamy go jako człowieka o wielkim sercu, który z odwagą poświęcał się pomaganiu ludziom i zwierzętom" - napisał premier Donald Tusk.
- Zginął człowiek, fantastyczny człowiek, fajny, młody, taki bardzo energiczny. Szkoda po prostu - powiedział marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, dodając, że Litewka "pomoc kierował w stronę dzieci chorych, w trudnej sytuacji", natomiast drugim priorytetem posła była "miłość do zwierząt, do psów, kotów, do przyrody w ogóle".
- W pewnym momencie, ja to tak widzę, zrozumiał, że ten mandat poselski może mu pomóc do tego, żeby pomagać jeszcze bardziej, żeby mieć jeszcze większy wpływ. On bywał w miejscach, w których nie bywa każdy polityk. My toczymy jakieś wojny polityczne. Dzisiaj przy tej tragicznej śmierci widzimy, jak bardzo to wszystko nie ma żadnego znaczenia - mówiła o Litewce posłanka Nowej Lewicy Katarzyna Kotula w czwartkowym "Gościu Wydarzeń".














