Reklama

Reklama

Mniej środków z UE na nowoczesne pociągi

Nawet o 25 proc. mniejsze od zakładanego może być unijne dofinansowanie do zakupu ośmiu nowoczesnych pociągów dla woj. śląskiego, wartych w sumie ponad 187 mln zł. W tej sytuacji samorząd województwa zapłaci za pociągi z własnego budżetu ok. 27 mln zł więcej niż zakładał.

O prawdopodobnej zmianie w sposobie finansowania nowych pociągów, zamówionych już w bydgoskiej spółce PESA, poinformował we wtorek marszałek woj. śląskiego Bogusław Śmigielski. Zaznaczył, że wciąż trwają w tej sprawie analizy prawne, jednak władze regionu uwzględniły już w swoich planach konieczność poniesienia wyższych kosztów.

Reklama

Powodem jest stanowisko Urzędu Zamówień Publicznych, który podejrzewa naruszenie zasad konkurencji w przetargu na nowe pociągi. Chodzi o zapis w specyfikacji przetargowej, wymagający od oferentów, by dostarczyli już co najmniej osiem takich pociągów innym klientom w ostatnich trzech latach. Tymczasem, według UZP, wystarczyłaby sama deklaracja producenta - potwierdzająca jego wiarygodność w tym zakresie.

W opinii UZP, zastosowany zapis mógłby zakłócić warunki konkurencji, co automatycznie skutkowałoby zmniejszeniem unijnego finansowania o ok. 25 proc. Dla samorządu woj. śląskiego oznaczałoby to wydatek większy o ok. 27 mln zł, wobec planowanych 78,5 mln zł. Pozostała część ma pochodzić z funduszy UE. Jednak zamiast zakładanych ponad 108 mln zł, może to być niewiele ponad 80 mln zł.

Urzędnicy marszałka wyjaśniają, że zbliżone do śląskich warunki znalazły się w podobnym przetargu woj. mazowieckiego, nie wzbudzając wątpliwości UZP ani instytucji odpowiedzialnych za środki unijne. Ostatnia specyfikacja przetargowa została też oparta na założeniach wcześniejszego przetargu na cztery składy dla woj. śląskiego (wygranego przez firmę Stadler), przy uwzględnieniu zmian przepisów i postępu technologicznego.

- Nie było wtedy żadnych wątpliwości co do tych zabezpieczeń, natomiast teraz wydaje się, że powodem tej uprzedniej kontroli były protesty firmy, która nie chce się pogodzić, że przegrywa wszystkie po kolei przetargi w kraju i podejmowała wszelkie działania ku temu, by zablokować te umowy - ocenił we wtorek marszałek.

W końcu grudnia zarząd woj. śląskiego zamówił w bydgoskiej spółce PESA osiem nowych pociągów z opracowywanej właśnie nowej linii pojazdów "Elf". Dwa pierwsze składy mają wyjechać na śląskie tory w 2010 r., kolejnych sześć - w 2011 r. Wartość umowy to ponad 187 mln zł. PESA była jedynym oferentem w przetargu. "Elf" to nowa konstrukcja, wciąż opracowywana. Woj. śląskie jest pierwszym nabywcą tego typu pociągu.

Obecnie PESA buduje egzemplarz testowy. Pierwszy skład dla woj. śląskiego ma być gotowy w czerwcu 2010 r., kilka kolejnych miesięcy zajmą testy pojazdu. Jednostkowy koszt jednego "Elfa" dla woj. śląskiego wyniesie ponad 19,2 mln zł netto za jeden skład. Pociągi być może trafią na stan nowej kolejowej spółki, której powołanie planuje woj. śląskie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy