Makabryczne odkrycie w Rybniku. W domu znaleziono ciała dwóch mężczyzn
W jednym z domów jednorodzinnych w Rybniku znaleziono ciała dwóch mężczyzn w wieku 68 i 41 lat. Według nieoficjalnych informacji mogą to być ojciec i syn. Starszy z nich miał być byłym prokuratorem katowickiej Prokuratury Apelacyjnej. Okoliczności tragedii wyjaśniają policjanci.

W skrócie
- W domu przy ul. Platanowej w Rybniku znaleziono ciała 68-letniego i 41-letniego mężczyzny.
- Według nieoficjalnych informacji ofiarami mogą być ojciec i syn, a starszy z nich miał być byłym prokuratorem katowickiej Prokuratury Apelacyjnej.
- Policjanci prowadzą czynności mające na celu ustalenie okoliczności tragedii, a postępowanie w tej sprawie jest w toku.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Do zdarzenia doszło w sobotę przed godz. 13 w domu przy ul. Platanowej w Rybniku.
- Potwierdzam, że otrzymaliśmy zgłoszenie dotyczące jednego z domów jednorodzinnych przy ul. Platanowej w Rybniku. Na miejscu zdarzenia znaleziono zwłoki dwóch osób - 68-latka i 41-latka - powiedział w rozmowie z Interią oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Rybniku.
Na ciałach nie było widocznych obrażeń, sekcja zwłok ma dać odpowiedź na pytanie, co było przyczyną ich śmierci.
- Kluczową kwestią będzie sekcja zwłok, która zostanie przeprowadzona i wyznaczy dalszy kierunek postępowania. Zapewne zostaną też zlecone badania histopatologiczne i toksykologiczne, to zapewne da odpowiedź na pytanie co było przyczyną zgonu obu tych osób - powiedziała PAP rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Gliwicach Agnieszka Bukowska.
Tragedia w Rybniku. Znaleziono zwłoki dwóch mężczyzn
Jak podaje portal ROW.info.pl, ofiary to najprawdopodobniej ojciec i syn. Według nieoficjalnych ustaleń wśród zmarłych ma być były prokurator katowickiej Prokuratury Apelacyjnej, który w przeszłości został prawomocnie skazany na karę bezwzględnego pozbawienia wolności. Drugą ofiarą ma być jego 41-letni syn.
Na miejscu zdarzenia przez kilka godzin pracowały służby. Policjanci prowadzili czynności, które mają pomóc w ustaleniu przebiegu i dokładnych okoliczności tragedii.
Na razie śledczy nie przekazują szczegółowych informacji dotyczących zdarzenia.













