Reklama

Reklama

Gliwice: Wtargnęła pod nadjeżdżający samochód. Zmiotło ją z pasów

- Będąc pieszym uczestnikiem ruchu, dajmy szansę kierowcy na reakcję - apelują policjanci. Kobieta z Gliwic przed wejściem na pasy nie upewniła się, że może bezpiecznie przejść. Groźnie wyglądająca sytuacja skończyła się na strachu, stłuczeniach i mandatem dla pieszej.

We wtorek około godz. 15 na skrzyżowaniu ulic Skowrońskiego/Leśnej w Gliwicach (woj. śląskie) piesza została potrącona przez jadący samochód osobowy. - Ja wykazały czynności prowadzone na miejscu oraz zapis z monitoringu miejskiego, kobieta przed wejściem na przejście dla pieszych nie upewniła się, że nie spowoduje zagrożenia - poinformowali gliwiccy policjanci.

Odleciała na kilka metrów

Piesza weszła wprost pod nadjeżdżający samochód osobowy. Uderzenie było tak silne, że 18-latka odbiła się od pojazdu i odleciała na kilka metrów. Kierująca nie dała rady uniknąć potrącenia.

Reklama

W wyniku tego  zdarzenia piesza nie odniosła poważnych obrażeń. Na nagraniu widać, jak chwilę po tym zdarzeniu piesza podnosi się i zszokowana idzie w stronę chodnika. - Za popełnione wykroczenia piesza została ukarana mandatem karnym - przekazała policja.

Policjanci przypominają: na suchej i równej nawierzchni pojazd rozpędzony do prędkości 50 km/h do pełnego zatrzymania potrzebuje około 15 metrów. Przeciętna reakcja kierowcy na pojawienie się przed pojazdem przeszkody wynosi od 1 do 1,5 sekundy. W tym czasie samochód pokonuje około 20 metrów. Wartości rosną wraz ze zwiększeniem prędkości bądź utrudnionymi warunkami atmosferycznymi.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje