Reklama

Reklama

Finał festiwalu "Viva il canto"

17. Edycję cieszyńskiego Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Wokalnej "Viva il canto" zakończyła w piątek wieczorem gala operowa, podczas której melomani usłyszeli najpiękniejsze arie i duety operowe.

- W programie znalazły się przeboje operowe, czyli to, czego publiczność pragnie najbardziej. Wzruszający Puccini, porywający Verdi, nostalgiczny Czajkowski - powiedziała dyrektor festiwalu Małgorzata Mendel.

Reklama

Wśród wykonawców znalazła się Orkiestra Janaczek z Ostrawy w Republice Czeskiej pod dyrekcją Marcina Nałęcz-Niesiołowskiego. W partiach solowych wystąpiła m.in. czołowa polska mezzosopranistka Anna Lubańska, a także bułgarski tenor Bojidar Nikołow. Jako młody śpiewak wystąpił w Cieszynie 15 lat temu. Teraz na festiwal przyjechał już jako gwiazda wielu scen operowych świata.

"Viva il canto" zainaugurowało w poprzedni piątek oratorium "Mesjasz" Jerzego Fryderyka Haendla. W tegorocznym programie znalazł się koncert "Przeboje Europy", podczas którego publiczność usłyszała m.in. fragmenty z "Upiora w operze", "My Fair Lady" i "Skrzypka na dachu". Na festiwalu zabrzmiały także brawurowe pieśni cygańskie, śpiewy cerkiewne w wykonaniu Chóru Męskiego Oktoich z Cerkwi Prawosławnej świętych Cyryla i Metodego we Wrocławiu, oraz piosenki Kabaretu Starszych Panów w wykonaniu tria jazzowego: Janusz Szrom, Andrzej Jagodziński, Andrzej Łukasik.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy