Dramat w Sosnowcu. Ośmiolatka pogryziona przez psa
Ośmioletnia dziewczynka trafiła do szpitala po ataku psa w Sosnowcu. Zwierzę zaatakowało również jej ojca. Do zdarzenia doszło podczas karmienia psów. Informacje o sprawie przekazał rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Sosnowcu w rozmowie z TVN24, a dodatkowe ustalenia podało RMF FM.

W skrócie
- Ośmioletnia dziewczynka oraz jej ojciec zostali zaatakowani przez psa podczas karmienia zwierząt na posesji w Sosnowcu.
- Dziewczynka wymagała hospitalizacji, natomiast ojciec doznał lżejszych obrażeń i nie potrzebował leczenia szpitalnego.
- Na miejscu pracowali policjanci, którzy zabezpieczali ślady i wyjaśniali okoliczności zdarzenia oraz sprawdzali, czy przestrzegano zasad bezpieczeństwa.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Jak przekazał rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Sosnowcu, zgłoszenie wpłynęło o godz. 19.47.Mężczyzna przebywał na terenie posesji wraz z dwiema córkami - ośmioletnią i dziesięcioletnią. Wspólnie karmili psy, gdy jeden z nich nagle zaatakował młodszą dziewczynkę.
Sosnowiec. Pies zaatakował dziecko i ojca
Ośmiolatka doznała obrażeń wymagających pomocy medycznej. Dziewczynka została przewieziona do Sosnowieckiego Centrum Pediatrii w Klimontowie.
Jak ustaliło RMF FM, pies zaatakował również ojca dziecka. Mężczyzna odniósł lżejsze obrażenia i nie wymagał hospitalizacji.
Według nieoficjalnych informacji zwierzętami były owczarki niemieckie.
Na miejscu przez kilka godzin pracowali policjanci, którzy zabezpieczali ślady i ustalali przebieg zdarzenia. Funkcjonariusze prowadzą czynności mające wyjaśnić, w jakich okolicznościach doszło do ataku oraz czy zostały zachowane wszystkie zasady bezpieczeństwa podczas opieki nad psami.












