Reklama

Reklama

Desperat odkręcił gaz w bloku. Groził, że wysadzi budynek w powietrze

O krok od tragedii w Rudzie Śląskiej. Policja w ostatniej chwili obezwładniła desperata, który w swoim mieszkaniu w bloku odkręcił gaz i rozlał rozpuszczalnik.

Akcja była tak szybka, że nawet mieszkańcy niczego nie zauważyli. Mężczyzna czeka teraz na prokuratorskie przesłuchanie.

Mężczyzna zadzwonił na policję i powiedział, że odkręcił kurki gazowe w kuchence i za chwilę wysadzi w powietrze siebie i cały budynek. Przyznał, że jego sytuacja materialna diametralnie się zmieniła - dostawał zapomogę z ośrodka pomocy społecznej, a w tym miesiącu została ona obcięta.

Reklama

Mężczyzna może usłyszeć zarzut narażenia lokatorów na niebezpieczeństwo. Grozi za to nawet do 10 lat więzienia.

Marcin Buczek




Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje