Reklama

Reklama

Chorzów: ​Pożar hali i warsztatu samochodowego. Kłęby dymu

Po ponad trzech godzinach w poniedziałek zakończyła się akcja gaśnicza pożaru hali magazynowej i warsztatu samochodowego w Chorzowie (woj. śląskie). Do akcji zadysponowano ogółem 16 zastępów straży pożarnej. Nie ma zagrożenia dla mieszkańców.

Jak poinformował wiceprezydent Chorzowa Marcin Michalik, pożar, o którym zgłoszenie napłynęło ok. godz. 6. rano, po ok. trzech godzinach akcji był już opanowany.

Zgodnie z informacją chorzowskich samorządowców po godz. 9 strażacy dogaszali pogorzelisko.

Rzeczniczka śląskiej straży pożarnej mł. bryg. Aneta Gołębiowska podała, że palił się obiekt, m.in. z pomieszczeniami warsztatowymi o wymiarach 20 na 50 metrów i wysokości 4 metrów. Miasto podało, że w hali składowane były też tekstylia.

"Z informacji otrzymanych od Plutonu Chemicznego Straży Pożarnej z Katowic wynika, że zagrożenie dla mieszkańców nie występuje. Oczywiście, z powodu pożaru, w centrum miasta jest odczuwalny nieprzyjemny zapach" - napisano na facebookowym profilu urzędu miasta.

Reklama

Do akcji - zgodnie z informacjami rzecznika chorzowskiej straży pożarnej kpt. Tomasza Szymańskiego - zadysponowano ogółem 16 zastępów i 44 ratowników.

Przebiega niedaleko linii kolejowej

Ulica Piotra Skargi jest pomiędzy centrum Chorzowa i dzielnicą Chorzów Stary, przebiega w pobliżu linii kolejowej Chorzów Batory - Bytom.

W jej rejonie znajduje się m.in. częściowo zachowany i zaadaptowany pod kątem innych funkcji kompleks budynków kopalnianych z odrestaurowaną żelbetonową wieżą szybową szybu Prezydent - jednym z symboli Chorzowa.

Dowiedz się więcej na temat: pożar | Chorzów

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje