Reklama

Reklama

Biegiem na Jasną Górę

Ponad 220 km w trzy dni pokonała grupa biegaczy z Tarnobrzegu, którzy dotarli w poniedziałek na Jasną Górę. Kilkadziesiąt kilometrów więcej przebiegli pielgrzymi z Rzeszowa, którzy już po raz trzeci dołączyli do 12. tarnobrzeskiej pielgrzymki biegowej.

Doroczną pielgrzymkę, należącą do najliczniejszych spośród podobnych, przybywających do częstochowskiego sanktuarium, zorganizował Klub Biegacza "Witar" z Tarnobrzegu. Przybiegło w niej 45 osób. Najstarszy pielgrzym miał 66 lat, najmłodszy 10 lat.

Reklama

W całym ubiegłym roku na Jasną Górę dotarło 11 pielgrzymek biegowych, złożonych z 214 osób. To niewiele w zestawieniu z ponad 138 tysiącami uczestników wszystkich pieszych pielgrzymek oraz ok. 4,5 mln osób, które co roku odwiedzają sanktuarium.

Od trzech lat do tarnobrzeskiej pielgrzymki dołącza grupa z Rzeszowa, która wybiega dzień wcześniej i pokonuje w sumie prawie 300 km. Pielgrzymka ma formę sztafety. Etapy podzielone są na odcinki 4-5 km dla młodzieży i 7-10 km dla dorosłych. Wcześniej biegacze długo trenują w ramach zajęć w klubie.

- Nie da się z marszu wyruszyć na taką pielgrzymkę. Biegniemy sztafetowo, czyli przebiegamy odcinek, następnie zmienia nas druga sztafeta; chwila odpoczynku i znowu biegniemy swój odcinek. Wymaga to wcześniejszego przygotowania, przynajmniej kilkumiesięcznego "rozbiegania" - tłumaczył przeor klasztoru w Tarnobrzegu, dominikanin o. Paweł Barszczewski.

Tegorocznym hasłem pielgrzymki były słowa św. Pawła: "W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem". Instruktor z klubu "Witar", Adam Maślanka, ubolewał, że w pielgrzymce bierze udział coraz mniej młodych ludzi.

- We wcześniejszych latach większą część pielgrzymki stanowiła młodzież. Ale w tej chwili to jest ciężko. To jest XXI wiek, komputeryzacja odbiera młodzieży chęć do uprawiania sportu - powiedział instruktor, cytowany przez biuro prasowe Jasnej Góry.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy