Reklama

Reklama

​Awaria ciepła na Śląsku. Kaloryfery zimne w dwóch miastach

Z powodu awarii nowego kotła w elektrociepłowni w Zabrzu wystąpią zakłócenia dostaw ciepła w Zabrzu i Bytomiu - przekazały w poniedziałek wieczorem informację dostawcy ciepła, spółki Fortum Power and Heat Polska, bytomski i zabrzański magistrat.

Ciepło ma być dostarczane bez przerwy, ale w mniejszej ilości; kaloryfery będą chłodniejsze - wynika z informacji Fortum. W nocy z poniedziałku na wtorek i z wtorku na środę w regionie przewidywane są znaczne spadki temperatury: do minus 18-19 stopni Celsjusza.

Reklama

"Jak informuje dostawca ciepła dla Bytomia i Zabrza - firma Fortum Power and Heat Polska Sp. z o.o. - z powodu awarii nowego kotła na terenie elektrociepłowni w Zabrzu wystąpią zakłócenia dostaw ciepła na terenie Zabrza i Bytomia" - napisano w poniedziałek ok. godz. 20 na facebookowych profilach obydwu samorządów.

"Ciepło będzie dostarczane bez przerwy, ale w mniejszej ilości, a kaloryfery będą chłodniejsze. Kocioł jest na gwarancji, dlatego natychmiast skontaktowaliśmy się z jego producentem, który określi przewidywany czas naprawy. Za wszelkie niedogodności przepraszamy" - zacytowano w informacji rzecznika Fortum Power and Heat Polska Jacka Ławreckiego.

Sztab zarządzania kryzysowego

Bytomski samorząd podał też, że w związku z zakłóceniami dostaw ciepła, prezydent Bytomia zwołał na wtorek posiedzenie sztabu zarządzania kryzysowego. Z relacji mieszkańców obu miast, do których dostarczane jest ciepło z zabrzańskiej elektrociepłowni, przed godz. 21 zapowiadany spadek temperatury w sieci grzewczej nie był jeszcze odczuwalny.

Zakończona ponad dwa lata temu budowa nowej elektrociepłowni w Zabrzu trwała blisko 2,5 roku i kosztowała ok. 870 mln zł. Instalacja dostarcza prąd i ciepło do ponad 70 tys. gospodarstw domowych w Zabrzu i sąsiednim Bytomiu. Nowa elektrociepłownia zastąpiła wysłużone instalacje, działające wcześniej w tych miastach.

Uruchomiona jesienią 2018 r. elektrociepłownia w sezonie grzewczym 2019-2020 wyprodukowała dla mieszkańców Bytomia i Zabrza blisko 1,7 mln gigadżuli ciepła oraz - w kogeneracji - ponad 216,7 tys. megawatogodzin energii elektrycznej. Według informacji koncernu Fortum zastosowane źródło kogeneracyjne o mocy 225 MW w paliwie pozwala utrzymać sprawność całego układu na poziomie ponad 90 proc.

"Elastyczność paliwowa"

Innowacyjność zabrzańskiej instalacji wynika przede wszystkim z jej elastyczności paliwowej. Elektrociepłownia może być zasilana trzema różnymi paliwami - węglem, paliwem RDF (ang. Refuse Derived Fuel, czyli wyprodukowanym z odpadów nienadających się do ponownego użycia) oraz biomasą. Proporcja poszczególnych rodzajów paliwa może być zmieniana, w zależności od ich cen oraz dostępności.

W poprzednim sezonie grzewczym elektrociepłownia była w 40-proc. zasilana alternatywnym paliwem wytwarzanym z odpadów; zapowiadano, że docelowo proporcje tego paliwa i węgla kamiennego mają wynosić po 50 proc.

Fortum koncentruje działalność głównie w krajach nordyckich, bałtyckich oraz Rosji, Polsce i Indiach. W Polsce, poza działalnością na Górnym Śląsku, ma wybudowaną w 2010 r. elektrociepłownię w Częstochowie oraz 180 km sieci ciepłowniczej w tym mieście (ponadto prowadzi działalność we Wrocławiu i Płocku; działa też na rynku sprzedaży gazu i energii elektrycznej).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama