Reklama

Andrzej Duda w kopalni Pniówek: To jest najtragiczniejsze miejsce

Prezydent Andrzej Duda odwiedził w niedzielę kopalnię Pniówek. Wziął także udział w barbórkowej mszy świętej. - To właśnie w to święto św. Barbary, w tą właśnie górniczą barbórkę 2022 roku bez wątpienia najtrudniejsze i najtragiczniejsze miejsce na mapie górniczej Rzeczypospolitej - mówił prezydent.

Prezydent Andrzej Duda wziął w niedzielę udział w barbórkowej mszy św. w intencji górników oraz ofiar wypadków i katastrof górniczych. Nabożeństwo odbyło się w kościele pod wezwaniem Podwyższenia Krzyża Świętego w Pawłowicach (woj. śląskie). Przewodniczył mu metropolita katowicki abp Wiktor Skworc.

Po mszy prezydent odwiedził pobliską kopalnię Pniówek, gdzie w kwietniu seria wybuchów metanu zabiła 16 górników i ratowników górniczych. Ciała siedmiu z nich wciąż znajdują się pod ziemią - ze względów bezpieczeństwa rejon katastrofy trzeba było odgrodzić od pozostałych wyrobisk specjalnymi tamami.

Reklama

Prezydent złożył kwiaty i zapalił znicz przed pomnikiem św. Barbary przed kopalnią oraz spotkał się z rodzinami zaginionych i tragicznie zmarłych górników.

Trzy dni po katastrofie w Pniówku, w nieodległej kopalni Zofiówka po silnym wstrząsie i wypływie metanu zginęło 10 górników. Obydwa wypadki były największymi od lat górniczymi tragediami. Ogółem od początku tego roku w całym polskim przemyśle wydobywczym zginęło 37 górników, a 12 odniosło ciężkie obrażenia.

Duda: To najtragiczniejsze miejsce

- To był bardzo, bardzo trudny kwiecień tego roku, najtragiczniejszy w polskim górnictwie od wielu, wielu lat, kiedy dosłownie dwa dni po tej katastrofie tutaj nastąpiła kolejna na kopalni niedaleko, także w Jastrzębskiej Spółce Węglowej, na kopalni Ruch Zofiówka. Tam także zginęli górnicy - mówił Duda. Jak przypomniał, na "Zofiówce" doszło do tąpnięcia i później wydzielił się metan.

- Skutki obydwu tych wydarzeń były dramatyczne, zwłaszcza dla rodzin, dla górników, dla środowisk obu tych kopalni i tych miejscowości, w których te kopalnie leżą i całego Górnego Śląska - dodał.

- Jestem tutaj dzisiaj, spotykam się z górnikami, spotykam się z rodzinami górników, z żonami, z wdowami po tych, którzy zginęli - powiedział. - Chciałbym, żeby nikt z tych, którzy cierpią po tamtych wydarzeniach nie miał poczucia tego, że jest dzisiaj sam, że jest opuszczony - podkreślał.

- Rozmawiamy także i o postępowaniach z wyjaśnieniem przyczyn tamtych wydarzeń i o tym, jakie będą następne działania" - poinformował Duda.

- Wszyscy czekamy na to, kiedy będzie możliwe przystąpienie do poszukiwania tych górników, którzy do tej pory są zaginieni tutaj w kopalni w Pniówek - dodał. - To właśnie w to święto św. Barbary, w tą właśnie górniczą barbórkę 2022 roku bez wątpienia najtrudniejsze i najtragiczniejsze miejsce na mapie górniczej Rzeczypospolitej - podkreślił. 

Życzenia prezydenta dla górników

"Proszę o przyjęcie najserdeczniejszych barbórkowych życzeń. Niech w Państwa domach oraz na tradycyjnych nabożeństwach i koleżeńskich spotkaniach, także w tym roku zagości świąteczna, serdeczna atmosfera" - przekazał prezydent w życzeniach barbórkowych zamieszczonych w niedzielę na stronie Kancelarii Prezydenta RP.

"Życzę, aby szczególnie w tych dniach odczuwali Państwo radość i dumę z przynależności do górniczej braci - oraz do tej wielkiej rodziny, jaką tworzą wszyscy, którzy na co dzień wspierają pracowników kopalń i ich trud. Niech Państwa sukcesy zawodowe budują pomyślność Państwa bliskich, zakładów pracy, miejscowości i regionów, a wreszcie całej naszej Ojczyzny" - wskazał Duda.

Prezydent złożył hołd wszystkim, którzy wykonując swoją niebezpieczną pracę odeszli w mijającym roku na wieczną szychtę. "Najbliższym zmarłych i poszkodowanych składam wyrazy głębokiego współczucia. Gorąco dziękuję instytucjom publicznym, organizacjom społecznym oraz wszystkim osobom, które niosą tym ciężko doświadczonym rodzinom wsparcie i otuchę" - przekazał.

Andrzej Duda o sprawiedliwej transformacji energetycznej

Głowa polskiego państwa podkreśliła, że "w wyniku zbrojnej inwazji Rosji od lutego bieżącego roku w Ukrainie, tuż za granicą Rzeczypospolitej, rozgrywa się tragedia wojny".

"Skala i brutalność tych walk, a także dokonywane przez agresora zbrodnie wstrząsnęły światem. Państwa europejskie, w tym kraje członkowskie UE, zostały zmuszone do zrewidowania dotychczasowych założeń swojej polityki dotyczącej bezpieczeństwa, gospodarki i energetyki. Taki namysł trwa również w Polsce. Oczekuję, że już wkrótce zaowocuje on konkretnymi rozwiązaniami i decyzjami - służącymi ochronie najważniejszych interesów naszego państwa i narodu, ale też respektującymi wypracowane dotąd standardy dialogu społecznego oraz wymogi sprawiedliwej transformacji energetycznej. Potrzeba nam spokoju, jedności i solidarności. Jestem przekonany, że Polska wyjdzie z tej próby obronną ręką" - wskazał Duda.

Przypadająca w niedzielę Barbórka jest tradycyjnym Dniem Górnika obchodzonym co roku 4 grudnia. Barbórka obchodzona jest nie tylko na Górnym Śląsku i Lubelszczyźnie, gdzie wydobywa się węgiel kamienny, ale też w innych regionach, gdzie świętują m.in. górnicy węgla brunatnego, pracownicy kopalń rud miedzi, cynku i ołowiu, soli, a także załogi zakładów wydobywczych nafty i gazu, wód leczniczych i termalnych.
Wraz z firmami eksploatującymi kopaliny pospolite - kruszywa, piasek i żwir - w Polsce jest ok. 7,5 tys. zakładów górniczych: podziemnych, otworowych i odkrywkowych. Łącznie krajowy przemysł wydobywczy bezpośrednio zatrudnia niespełna 170 tys. pracowników, w tym ponad 75 tys. w kopalniach węgla kamiennego. 

PAP

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy